Prokuratura zajmie się prezydent z PO. Żona Budki i groźby?Prokuratura zajmie się prezydent z PO. Żona Budki i groźby?

Do prokuratury trafiło 16-stronicowe zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezydent Gliwic Katarzynę Kuczyńską-Budkę. Jego autorem jest adwokat Robert Dopierała, który twierdzi, że podczas czerwcowej sesji absolutoryjnej doszło do próby wywarcia na niego bezprawnej presji. Sprawa wpisuje się w serię kontrowersji wokół władz miasta – od inwestycji Okrąglak, przez śmiertelny wypadek na ul. Zwycięstwa, po sytuację finansową Piasta Gliwice.
Zawiadomienie do prokuratury po sesji absolutoryjnej
Do prokuratury wpłynęło 16-stronicowe zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezydent Gliwic Katarzynę Kuczyńską-Budkę. Dokument dotyczy wydarzeń, do których – według autora zawiadomienia – doszło podczas sesji absolutoryjnej Rady Miasta.
W zawiadomieniu, jak czytamy na stronie "Gliwice Na Bieżąco", wskazano m.in. podejrzenie popełnienia przestępstw z art. 191 § 1 Kodeksu karnego (stosowanie groźby bezprawnej) oraz art. 231 § 1 Kodeksu karnego (przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego). Autor zawiadomienia zarzuca również podejmowanie działań, które miały wywołać u niego obawę utraty prawa wykonywania zawodu adwokata.
Mec. Dopierała: zabezpieczono monitoring
Jak poinformował mec. Robert Dopierała, w sprawie podjęto już pierwsze czynności.
W tym postępowaniu został już zabezpieczony monitoring, o co zwróciłem się do przewodniczącego Rady Miasta. Zawiadomienie na 16 stronach opisuje przebieg tego wydarzenia, ale również inne, które mają wpływ na ocenę wiarygodności mojej relacji
– powiedział założyciel stowarzyszenia „Gliwice. Przyszłość Jest Tu”.
Dopierała wyjaśnił, czego dotyczy zawiadomienie.
Chodzi o przekroczenie uprawnień funkcjonariusza publicznego, stosowanie gróźb bezprawnych, m.in. wykorzystywanie informacji powziętych w związku z pełnioną funkcją w sposób absolutnie do tego nieuprawniony
– powiedział w opublikowanym nagraniu na stronie „Gliwice. Przyszłość Jest Tu”.
Katarzyna Kuczyńska-Budka, jak poinformował mec. Dopierała, zdecydowała się też na wystąpienie z pozwem przeciwko niemu. Według prezydent jego wystąpienie podczas sesji Rady Miasta naruszało jej dobre imię.
Oskarżenie o próbę zastraszenia
Do głośnej wymiany zdań doszło podczas czerwcowej sesji absolutoryjnej. Robert Dopierała, który uzyskał wymagane poparcie mieszkańców do zabrania głosu, zamiast wygłosić przygotowane wystąpienie, publicznie oskarżył prezydent miasta o próbę zastraszenia.
Nie pozwolę sobie na to, aby na schodach, w przerwie sesji, mówiła mi Pani, że jeżeli nie wystąpię, to będzie dobrze, że Pani nie zawiadomi rady i nie doprowadzi do tego, że ja nie będę mieć prawa do wykonywania zawodu
– mówił z mównicy.
Adwokat zwrócił się wówczas również do przewodniczącego Rady Miasta o zabezpieczenie nagrań z monitoringu.
„To już czwarte zawiadomienie”
Zdaniem Dopierały sprawa nie jest odosobniona.
Z tego, co jest mi wiadome, moje zawiadomienie jest czwartym zawiadomieniem, które może dotykać działalności pani prezydent. Pozostałe to: Okrąglak, wypadek na ulicy Zwycięstwa i sprawa Piasta Gliwice
– stwierdził.
Jedna ze spraw dotyczy inwestycji Okrąglak na placu Grunwaldzkim. Budowa pawilonu, wybranego wcześniej przez mieszkańców w budżecie obywatelskim, wywołała spór dotyczący jakości wykonania, której konstrukcja ma nie gwarantować bezpiecznego użytkowania obiektu. Na prezydent spadła krytyka z powodu odbioru robót oraz wydatkowania publicznych pieniędzy. W tej sprawie europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik złożyła wniosek do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie kontroli.
Kontrowersje wokół inwestycji komentował także były wieloletni prezydent Gliwic, a obecnie senator Zygmunt Frankiewicz.
Czegoś takiego nie było w całej historii samorządu gliwickiego od 1990 roku
– ocenił.
Gliwicki magistrat odrzuca zarzuty, wskazując, że dysponuje niezależną ekspertyzą przygotowaną przez Politechnikę Śląską. W wydanym komunikacie miasto zastrzegło jednak, że "na obecnym etapie nie jest możliwe publiczne komentowanie ekspertyzy".
Wypadek na ul. Zwycięstwa i Piast Gliwice
Drugie z postępowań, o których wspomina Dopierała, dotyczy tragicznego wypadku na ul. Zwycięstwa. Na początku lipca ubiegłego roku rowerzysta wjechał na tzw. zygzak, czyli tymczasowy przeplot torowy na uszkodzonym torowisku tramwajowym. Mężczyzna zmarł wskutek odniesionych obrażeń. Prokuratura początkowo umorzyła śledztwo, jednak sąd nakazał ponowne zbadanie sprawy, wskazując na konieczność wyjaśnienia ewentualnych zaniedbań po stronie miejskich służb.
Kolejna sprawa dotyczy sytuacji finansowej Piasta Gliwice. Krytycy władz miasta zwracają uwagę na rosnące zadłużenie klubu, którego większościowym udziałowcem jest samorząd. Według nich, mimo wsparcia ze strony miasta, zadłużenie miało wzrosnąć z ok. 33 mln do ok. 50 mln zł.
Absolutorium przeszło jednym głosem
Polityczne napięcie wokół prezydent Gliwic narasta. Katarzyna Kuczyńska-Budka nie uzyskała wotum zaufania, natomiast otrzymała absolutorium z wykonania budżetu.
Jak podkreślały lokalne media, do nieudzielenia absolutorium – co mogłoby otworzyć drogę do referendum w sprawie odwołania prezydent – zabrakło zaledwie jednego głosu.
SC/Facebook/Gliwice. Przyszłość Jest Tu/Gliwice na bieżąco/DZ/24gliwice.pl
