Prof. Jabłoński Pomagając Ukrainie zdobywamy kapitał moralny
TYLKO U NAS. Polska wśród państw najbardziej pomagających Ukrainie. Prof. Jabłoński: Zdobywamy duży kapitał moralny

"Okazuje się, że jesteśmy krajem, który najbardziej angażuje się w pomoc" - mówi prof. Arkadiusz Jabłoński.
Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii zaprezentował zestawienie, prezentujące, które kraje najbardziej wspierają Ukrainę. Wynika z niego, że Polska jest na drugim miejscu, zaraz po USA. Z kolei w zestawieniu w relacji do PKB Polska również zajmuje drugie miejsce - w tym wypadku po Estonii. „To pokazuje teraźniejszą aktywność poszczególnych państw i to dobrze świadczy o Polsce, bo zarówno w całościowo ujmowanej pomocy jesteśmy w czołówce, jak i w relacji do wielkości PKB” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
CZYTAJ TAKŻE:
Okazuje się, że jesteśmy krajem, który najbardziej angażuje się w pomoc. To jest na pewno duży kapitał moralny, który Polska zdobywa. To powinno wpłynąć też na postrzeganie Polski na arenie międzynarodowej, zwłaszcza w kontekście tych niesprawiedliwych oskarżeń o rasizm, ksenofobię, o jakąś uporczywą rusofobię. Tego typu slogany odnoszące się do Polski na pewno ulegną przynajmniej poważnej korekcie
— zaznacza.
„Mamy prawo domagać się od wspólnoty międzynarodowej jakiejś formy zadośćuczynienia”
Na pytanie, czy skala pomocy Polski dla Ukrainy może przełożyć się na przykład na wypłatę przez UE jakichś dodatkowych środków finansowych dla naszego kraju, odpowiada:
Z kapitałem moralnym jest tak, że on ma swoją moc oddziaływania wtedy, kiedy za nim nie ukrywa się podskórna interesowność. Jednak oczywiście mamy prawo domagać się od wspólnoty międzynarodowej jakiejś formy zadośćuczynienia, bo poza tym, że jesteśmy otwarci i działamy solidaryzując się z Ukraińcami, to jednak ponosimy tego wyraźne koszty, a nie należymy do czołówki najbogatszych krajów świata.
Po czym dodaje:
Należy liczyć, że kraje członkowskie UE podejdą roztropnie do tej sprawy i uznają, że Polsce należy się pewien rodzaj zadośćuczynienia.
AS
