Próba zamachu na TK to element szerszej gry cuchnących elitPróba zamachu na TK to element szerszej gry cuchnących elit

To, co od miesięcy obserwujemy w Polsce pod rządami Koalicji 13 Grudnia, a czego apogeum mieliśmy wczorajszej nocy nie jest lokalnym problemem politycznym. To przemyślana, cyniczna i bezwzględna strategia powolnego wprowadzania totalitaryzmu. Donald Tusk nie działa w próżni. Jest zaledwie jednym z pionków w grze zużytych, lewicowo-liberalnych elit Europejskiej Partii Ludowej i brukselskiego establishmentu, które mają pełną świadomość, że w uczciwym, demokratycznym i merytorycznym starciu nie mają już żadnych szans.
Druzgocącą diagnozę stanu, w jakim znalazła się Unia Europejska, postawił w swoim poruszającym wpisie były wielokrotny premier Słowenii Janez Janša – polityk, który wraz z Jarosławem Kaczyńskim i Mateuszem Morawieckim nie wahał się jechać pociągiem do bombardowanego Kijowa, by bronić wolności. Jego słowa to potężny akt oskarżenia przeciwko bezprawiu, które zalało Stary Kontynent pod rządami cuchnących politycznym trupem tzw. liberalnych demokratów.
„Gdy decydowaliśmy się na wejście do UE, nikt nie wyobrażał sobie, że w którymkolwiek z jej państw członkowskich i w samej Unii w ogóle będzie możliwe bez konsekwencji: unieważniać wybory, zamykać liderów opozycji do więzienia przed wyborami, zajmować policją media publiczne czy nasyłać służby na Trybunał Konstytucyjny... Powstała UE, która musi ratować się sama przed sobą” – napisał Janša.
Lista wstydu: Od Warszawy po Madryt i Bukareszt
To, co wymienia w punktach były premier Słowenii, obnaża gigantyczną hipokryzję Brukseli. Gdy konserwatywne rządy dbały o suwerenność i tradycyjne wartości, z Komisji Europejskiej codziennie płynęły groźby, kary i krzyki o „praworządności”. Dziś, gdy w Polsce Donald Tusk nasyła policję na Trybunał Konstytucyjny i demoluje telewizję publiczną, gdy w Hiszpanii rozdaje się obywatelstwa nielegalnym migrantom hurtowo dla politycznych korzyści, a w Niemczech likwiduje się bezpieczną energetykę jądrową na rzecz rosyjskiego gazu – w Brukseli panuje milczenie.
Dlaczego? Bo wszystkie te potworności wykonują „swoi”.
Zdemolowana gospodarka, gigantyczne zadłużenie, drożyzna, zubożenie społeczeństw i zalew obcych kulturowo nielegalnych migrantów – to bilans rządów populistów nowego typu, których ucieleśnieniem w Polsce stał się Donald Tusk. To politycy bez wizji, bez idei, o obrotowych poglądach dostosowywanych do aktualnych instrukcji z Berlina czy Brukseli. Ich jedynym programem jest przyspawanie się do stołków. A ponieważ w otwartej walce na argumenty i wyniki gospodarcze przegrywają kretesem, zaczynają sięgąć po metody znane dotąd jedynie z najmroczniejszych kart historii Europy.
Tusk chciał zrobić z Warszawy drugi Madryt. Srogo się przeliczył!
Jaka będzie przyszłość Donalda Tuska? On i jego mocodawcy wierzyli, że polskie społeczeństwo potulnie przyjmie ten ustrojowy zamach. Myśleli, że da się z Warszawy zrobić kolejny potulny land, w którym bez protestów wdroży się ideologiczne wytyczne, zamknie usta opozycji i zlikwiduje niezależne instytucje kontrolne.
Zapomnieli jednak o jednym, fundamentalnym fakcie: to jest Polska. To jest Warszawa.
Rzeczypospolita na przestrzeni dziejów wielokrotnie dowodziła swojej całkowitej wyjątkowości na mapie świata. Polacy mają w swoich sercach zapisany przez przodków genetyczny kod wolności, który aktywuje się za każdym razem, gdy władza próbuje przekroczyć granicę despotyzmu. Eurokratom śni się wszędzie bezwolny posłuch, ale w Polsce natrafiają na twardy, nieustępliwy opór.
Koniec tej politycznej hucpy nie musi być dla całej Europy taki sam. Podczas gdy zachodnie stolice powoli zapadają się pod ciężarem własnych błędów i totalitarnych zapędów elit, Polska po raz kolejny może stać się latarnią wolności dla całego kontynentu. Donald Tusk, sięgając po bezprawie i zamach na Trybunał Konstytucyjny, przyspieszył jedynie swój własny polityczny koniec. Historyczny zegar tyka, a Polacy po raz kolejny przypomną cynicznym populistom, że wolność do wartość tak cenna, że Polacy nie oddadzą jej nikomu.
Olgierd Jarosz
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
