Prezydent nie zostawił suchej nitki na rządzie Tuska!Prezydent nie zostawił suchej nitki na rządzie Tuska! "Niszczycie dorobek Polaków"

Prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami Stargardu uderzył w rząd Donalda Tuska w sprawie finansów publicznych. Mówił o „finansowej ścianie”, zarzucił rządzącym próbę odwracania uwagi od problemu i wprost zwrócił się do premiera mówiąc, że jego rząd niszczy "dorobek 36 lat ciężkiej pracy Polek i Polaków”.
Prezydent Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami Stargardu i powiatu stargardzkiego nie zostawił suchej nitki na rządzie koalicji 13 grudnia.
Jesteśmy od ponad 35 lat w momencie zwyżkowym naszego wspaniałego rozwoju. Niezależnie od tego, kto rządził po roku 1989, to dynamika wzrostu była widoczna w każdym sektorze dzięki ciężkiej pracy Polaków.
– wskazał.
A dzisiaj z polskim budżetem i z opieką nad finansami publicznymi stało się coś bardzo złego. Stało się coś niepokojącego. I mówię to jasno, jako prezydent Polski: dochodzimy do finansowej ściany.
– ocenił.
Prezydent zwrócił uwagę, że nie może milczeć na temat tego, co dzieje się z finansami publicznymi.
Ja sam, jako prezydent, żyję w pewnego rodzaju ekonomicznej schizofrenii, bowiem z jednej strony, drodzy państwo, jesteśmy 20. gospodarką świata i za sprawą zaproszenia przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa w grudniu będę brał udział w szczycie grupy G20 [...] a z drugiej strony za sprawą rządu Donalda Tuska i ministra Andrzeja Domańskiego nasze finanse publiczne idą na ścianę.
– zauważył Nawrocki.
To jest moment, drodzy państwo, w którym prezydent Polski nie może milczeć. W którym prezydent Polski musi mówić jasnym i zdecydowanym głosem. Panie premierze, niszczycie dorobek 36 lat ciężkiej pracy Polek i Polaków.
– podkreślił.
To nie weta
Karol Nawrocki zabrał głos także na temat deficytu budżetowego.
Deficyt budżetowy to 156 miliardów złotych, a rządzący mówią, że moje weta kosztowały 8 miliardów złotych. Nawet jeśli by kosztowały, to proszę porównać sobie 156 miliardów złotych do 8 miliardów złotych
– kontynuował.
Ale moje weta nie kosztują. Te 8 miliardów złotych jest w kieszeniach Polek i Polaków
– mówił dalej.
Dystrybucja strachu
Prezydent obnażył także narracyjne cele działań koalicji rządzącej.
Dystrybucja strachu i poszukiwanie zastępczej propagandy ma odwrócić uwagę wszystkich [...] ta propaganda ma nas odciągnąć od tego, co zasadnicze, że idziemy na ścianę finansową i nikt nie chce za to podjąć odpowiedzialności
– powiedział.
W normalnym, demokratycznym państwie, przy takich statystykach, przy obniżaniu ratingów, przy sytuacji, gdy po 36 latach mamy takie zadłużenie i taki deficyt budżetowy, każdy premier, któremu bliskie są kwestie budowania także bezpieczeństwa ekonomicznego Polski, po prostu ministrowi Domańskiemu powiedziałby „do domu”, a to się nie dzieje
– wskazał.
as/źr. wPolityce.pl za 300 Polityka
