Prezes TK wzywa Tuska do przekazania ważnego stanowiska!
Prezes TK wzywa Tuska do przekazania ważnego stanowiska! Co, jeśli szef PO tego nie zrobi? "Będę zmuszony rozważyć zastosowanie..."

Prezes TK Bogdan Święczkowski ponownie zwrócił się do premiera Donalda Tuska o przekazanie Trybunałowi stanowiska polskiego rządu w sprawie skargi Komisji Europejskiej dotyczącej orzeczeń TK z 2021 r.
Prezes TK Bogdan Święczkowski ponownie zwrócił się do premiera Donalda Tuska o przekazanie Trybunałowi stanowiska polskiego rządu w sprawie skargi Komisji Europejskiej dotyczącej orzeczeń TK z 2021 r. Zapowiedział jednocześnie skargę do sądu „w przypadku dalszego braki reakcji”.
Jestem zaskoczony i zasmucony faktem, że mimo upływu ponad miesiąca, stanowisko to nie zostało przesłane do Trybunału. Przypominam, że obowiązek współdziałania władz ma rangę konstytucyjną i wyrażony został wprost w preambule Konstytucji RP
— napisał Święczkowski w piśmie do szefa rządu zamieszczonym na stronie TK.
Po raz pierwszy w tej sprawie prezes TK zwrócił się do premiera na początku kwietnia br.
Z dużym niepokojem odebrałem informację zawartą w opinii rzecznika generalnego Deana Spielmanna z 11 marca 2025 r., zgodnie z którą 31 stycznia 2024 r. Rzeczpospolita Polska uznała w całości zarzuty podniesione przez Komisję w skardze przeciwko Polsce
— zwracał wówczas uwagę występując o to stanowisko rządu.
Jak poinformował w poniedziałek TK „pomimo upływu ponad miesiąca pismo Święczkowskiego z 4 kwietnia br. pozostaje bez odpowiedzi”. Tymczasem - jak zaznaczył prezes TK w kolejnym piśmie - kluczowe jest, aby sędziowie TK uzyskali możliwość zapoznania się ze stanowiskiem rządu.
W przypadku dalszego braku reakcji, będę zmuszony rozważyć zastosowanie dalej idących środków prawnych, w szczególności do skierowania do sądu skargi na bezczynność. Nie budzi wątpliwości, że w demokratycznym państwie prawnym przekazanie prezesowi TK istotnego dokumentu, dotyczącego funkcjonowania Trybunału, powinno nastąpić bez jakiejkolwiek zwłoki
— podkreślił Święczkowski.
Skarga KE na orzeczenia TK
W pierwszej połowie marca br. rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE Dean Spielmann wydał opinię w sprawie skargi złożonej na Polskę przez Komisję Europejską w lipcu 2023 r.
KE zwróciła się w 2023 r. do TSUE o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w związku z dwoma wyrokami polskiego TK: z 14 lipca i 7 października 2021 r. W ocenie KE naruszają one prymat prawa UE nad krajowym.
Spielmann uznał skargę KE za zasadną. W związku z tym zaproponował TSUE, aby stwierdził, że Polska uchybiła zobowiązaniom ciążącym na niej na mocy prawa Unii Europejskiej. W ocenie rzecznika sporne wyroki TK znacząco odbiegają od orzecznictwa TSUE dotyczącego zagwarantowania skutecznej ochrony prawnej.
Jak podkreślił w swojej opinii rzecznik generalny TSUE stanowiące bezprecedensową „rebelię” stanowisko przyjęte przez polski Trybunał Konstytucyjny w wyrokach z 14 lipca i 7 października 2021 r. narusza pierwszeństwo, autonomię i skuteczność prawa UE. Uznał ponadto, że polskiego TK nie można uznać za niezawisły i bezstronny sąd.
W wyroku z 14 lipca 2021 r., którego zgodność z prawem UE ocenia trybunał w Luksemburgu, TK uznał środki tymczasowe TSUE odnoszące się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów władzy sądowniczej tego państwa za niezgodne z polską konstytucją. Tego samego dnia TSUE w ramach takiego środka tymczasowego nakazał Polsce zawieszenie funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym; potem na Polskę nałożył kary dzienne za jego niestosowanie.
Z kolei w wyroku z 7 października 2021 r. TK stwierdził, że na pierwszym miejscu w hierarchii prawa zawsze stoją krajowe konstytucje państw członkowskich UE.
Unijne traktaty – jako akty prawa międzynarodowego – mają pierwszeństwo przed prawem krajowym rangi ustawowej, nie mogą jednak wyprzedzać konstytucji
— uznał polski TK.
W ocenie rzecznika generalnego TSUE, oba te wyroki są nielegalne. Jak podkreślił, wyłącznie TSUE jest uprawniony do ostatecznego rozstrzygania konfliktu między prawem Unii a tożsamością konstytucyjną państwa członkowskiego.
Opinia rzecznika generalnego nie wiąże Trybunału Sprawiedliwości. Jest propozycją rozstrzygnięcia dla sędziów, z której najczęściej oni korzystają, ale mogą też wydać wyrok inny niż zaproponowany przez rzeczników generalnych.
W przyjętej w marcu 2024 r. uchwale Sejm stwierdził, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”.
Z kolei w przyjętej w grudniu 2024 r. uchwale rządu stwierdzono m.in., że ogłaszanie w dziennikach urzędowych rozstrzygnięć TK mogłoby doprowadzić do utrwalenia stanu kryzysu praworządności. Jak dodano, „nie jest dopuszczalne ogłaszanie dokumentów, które zostały wydane przez organ nieuprawniony”.
Od czasu podjęcia uchwały przez Sejm w marcu ub.r. wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Od końca kwietnia br. Trybunał Konstytucyjny liczy 11 sędziów na 15 przewidzianych stanowisk sędziowskich. Ponieważ w ostatnich miesiącach zakończyły się kadencje czworga sędziów oznacza to, że w TK są obecnie cztery wakaty sędziowskie. Kluby sejmowe - poza PiS - konsekwentnie nie zgłaszają kandydatów.
tkwl/PAP/X
