Premier obwinia Nawrockiego. Prezes PiS: "Państwo Tuska zawiodło"Premier obwinia Nawrockiego. Prezes PiS: "Państwo Tuska zawiodło"
Tragiczna zbrodnia w powiecie wyszkowskim, do której doszło w jednej ze szkół, stała się inspiracją dla Donalda Tuska do zaatakowania prezydenta Karola Nawrockiego. Głos w tej sprawie zabrał prezes Jarosław Kaczyński, który wprost wskazał możliwe źródła ataku nożownika i stanął w obronie atakowanej głowy państwa. "To nie pierwszy raz, kiedy Donald Tusk i obecna koalicja próbują wykorzystywać tragedię i śmierć człowieka do zbijania kapitału politycznego" - ocenił.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w miejscowości Leszczydół-Nowiny (powiat wyszkowski, województwo mazowieckie). To na terenie tamtejszej szkoły uczeń zaatakował nożem woźną. Policja poinformowała, że pomimo reanimacji nie udało się uratować 37-letniej kobiety.
Policjanci niemal od razu po przybyciu zatrzymali napastnika.
W rękach policji jest już 15-latek, który około godziny 9.00 wszedł do szkoły w miejscowości Leszczydół-Nowiny w powiecie wyszkowskim i ostrym narzędziem ranił 3 pracowników placówki. Wśród rannych jest dyrektor, który ujął 15-latka. Policja była na miejscu już po kilku minutach od zgłoszenia. W tej chwili trwają czynności policyjne
- podała w portalu X mazowiecka policja.
Tusk zaatakował prezydenta. "Gdyby podpisał ustawę..."
Premier Donald Tusk w związku z tą nadzwyczajną sytuacją (przypomnijmy, jest to drugi atak nożownika w szkole w ciągu ostatnich 3 dni po zdarzeniu w Ostrołęce) zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu.
Bardzo smutne i przygnębiające, że muszę zacząć to dzisiejsze spotkanie od wyrazów współczucia, wsparcia dla rodziny zmarłej przed chwilą pracownicy szkoły pod Wyszkowem, która zginęła od zadanych ciosów nożem
- mówił szef rządu.
Jednak już po chwili postanowił wykorzystać tragedię do politycznych celów i zaatakował prezydenta za zablokowanie nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która wdrażała unijny Akt o usługach cyfrowych, który dawał możliwości KRRiT oraz UKE usuwania i blokowania kont publikujących treści zawierające przemoc.
Chciałbym, żeby to dotarło do tych, którzy blokowali tę ustawę. Gdyby dziś ten młodociany nożownik transmitował zbrodnię w internecie, to nie moglibyśmy jej zablokować w imię źle pojętej wolności słowa
- mówił Donald Tusk.
Tymczasem nie ma póki co żadnych dowodów na to, że nastolatek inspirował się w internecie jakimiś treściami podżegającymi do przemocy.
Prezes Kaczyński zabrał głos. "Tusk nad tym nie panuje"
Głos w tej sprawie zabrał także prezes Jarosław Kaczyński, który zwrócił uwagę iż ataki nożowników w szkołach mogą być elementami wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosjan.
Pytanie, czy te ataki nie są elementem wojny hybrydowej ze strony Rosji, bo podobne sytuacje miały już miejsce na Litwie, a inspiracja płynęła z Moskwy. Tajemnicą poliszynela jest to, iż istnieją rosyjskie portale namawiające młodych ludzi do tego rodzaju działań
- napisał szef PiS.
Jak dodał, jego zdaniem rząd nad tym nie panuje i zamiast zająć się skutecznym działaniem, które miałoby chronić polskie dzieci, wykorzystuje tragedię do ataku na prezydenta.
To nie pierwszy raz, kiedy Donald Tusk i obecna koalicja próbują wykorzystywać tragedię i śmierć człowieka do zbijania kapitału politycznego. Bezpieczeństwo dzieci, nauczycieli i pracowników szkół powinno stanowić priorytet. Niestety to kolejny obszar, w którym państwo Tuska zawiodło i są tego ofiary
- zwrócił uwagę prezes Kaczyński.
kh/źr. wPolityce.pl/x.com
