Prawnik pokazuje dowód na bezprawie! "To gwóźdź do trumny" Prawnik pokazuje dowód na bezprawie! "To gwóźdź do trumny"

FacebookTwitter

Dr Oskar Kida jednoznacznie ocenia siłowe uderzenie koalicji 13 grudnia w Trybunał Konstytucyjny i blokadę gmachu przez policję. Konstytucjonalista punktuje prawną mistyfikację ekipy Tuska i nazywa nocne wydarzenia z 30 października wprost zamachem stanu. Jednocześnie pismo Anny Korwin-Piotrowskiej "gwoździem do trumny narracji o rzekomej legalności tego co się stało w TK".

W piątek 30 października doszło do bezprecedensowych scen przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy alei Szucha. Oddziały szturmowe policji oraz funkcjonariusze SOP zablokowali wejście do budynku, uniemożliwiając wejście urzędującym sędziom. Policja nie wpuściła do gmachu legalnego prezesa Bogdana Święczkowskiego ani wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Wobec jawnego bezprawia prezydent Karol Nawrocki przerwał wizytę w Senegalu i wrócił do kraju. W nocy wszedł do siedziby TK, zapowiadając stanowczą obronę ładu konstytucyjnego.

Dr Kida o zamachu stanu

Do brutalnych działań aparatu państwowego odniósł się dr Oskar Kida w rozmowie z portalem niezalezna.pl. Prawnik nie zostawił suchej nitki na organizatorach nocnej operacji.

Jestem ostrożny w używaniu tego typu pojęć, ale to, co się wydarzyło wczorajszej nocy, to już można nazwać zamachem stanu

- mówił ekspert.

Konstytucjonalista podkreślił, że siłowe przejęcie Trybunału Konstytucyjnego oraz zablokowanie wejścia dla legalnie orzekających sędziów było całkowicie bezprawne.

Uzurpacja pod osłoną nocy

Ekspert odniósł się również na platformie X do narracji forsowanej przez obóz rządzący, który próbuje legitymizować działania Anny Korwin-Piotrowskiej oraz Macieja Berka. Jak przypomniał dr Kida, objęcie funkcji prezesa przez Berka byłoby całkowicie nielegalne. Nie jest on urzędującym sędzią z powodu braku ślubowania przed prezydentem, a stanowisko prezesa piastuje legalnie Bogdan Święczkowski. Statusu sędziego TK nie posiada także sama Korwin-Piotrowska.

W sytuacji braku możliwości działania przez prezesa TK wszelkie ewentualne czynności powinien prowadzić wiceprezes TK lub upoważniony przez prezesa inny sędzia. To co się wydarzyło wczoraj prawnie jest nie do obrony…

- zaznaczył ekspert.

Prawnik zaznaczył, że ujawnione pismo ostatecznie obala narrację rządu. Prezes Święczkowski był i jest w pełni zdolny do pełnienia swojej funkcji. Ekspert wskazał przy tym, że art. 130 p.u.s.p. nie ma zastosowania do sędziów TK. Art. 12 ust. 4 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK pozwala na przejęcie zadań przez sędziego o najdłuższym stażu jedynie wtedy, gdy prezes nie może wyznaczyć zastępstwa. Skoro istniały upoważnienia uchylane na podstawie art. 12 ust. 2 lub 3, konstrukcja forsowana przez nominatów koalicji rządzącej upada.

Nawet gdyby przyjąć, że Pani Korwin-Piotrowska jest urzędującym sędzią TK (a nie jest), nawet gdyby przyjąć, że art. 130 p.u.s.p. ma zastosowanie do sędziów TK (a nie ma), nawet gdyby przyjąć, że ignorujemy par. 2 tego przepisu i wreszcie nawet, gdyby przyjąć, że prezes TK nie był w stanie wykonywać swojej funkcji (a był i jest nadal), to art. 12 ust. 4 u.o.t.p. TK, na który cały czas powołuję się rzekoma zastępująca prezesa, ma zastosowanie tylko wtedy, gdy nie ma możliwości upoważnienia wiceprezesa (ust. 2) lub innego sędziego TK (ust. 3) do zastępowania prezesa

- napisał konstytucjonalista. 

Pewność siebie ekipy Tuska

Dr Kida zwrócił także uwagę na kulisy działań podejmowanych przez środowisko dążące do sparaliżowania prac Trybunału.

Widać, że całe to towarzystwo jest bardzo pewne siebie i wymienia się informacjami. Świadczy o tym m.in. to, co napisał pan Berek, bo powołuje się na repetytoria, a przecież dostęp do nich mają urzędujący sędziowie TK. Pytanie, na jakiej podstawie otrzymał te dokumenty. Ponadto on kompletnie myli pojęcia. W mojej opinii jest to podszyte bardzo negatywnymi intencjami, bo za wszelką cenę chce pokazać Trybunał w negatywnym świetle. Nie ma takiej możliwości, że wszystkie wymienione przez niego sprawy są pod jednym sprawozdawcą. Ponadto część z tych spraw mogłaby zostać rozpatrzona, gdyby sędziowie Bentkowska, Patyra oraz Szostek zdecydowali się wykonywać swoje obowiązki. Co stoi na przeszkodzie, aby te osoby zaczęły wreszcie orzekać? Ta sytuacja jest wynikiem między innymi takiej, a nie innej postawy tej grupy

- stwierdził dr Oskar Kida.

źr. wPolityce.pl za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.