Poseł Kowalski odpiera zarzuty Jadczaka. "Tylko prawda jest ciekawa"Poseł Kowalski odpiera zarzuty Jadczaka. "Tylko prawda jest ciekawa"
Poseł Janusz Kowalski odpiera zarzuty ws. Zondacrypto. Zdaniem polityka prawicy tezy formułowane przez Szymona Jadczaka są nieprawdziwe, a poprawki złożone przez Prawo i Sprawiedliwość dotyczące ustawy o kryptowalutach, miały uderzać właśnie w takie podmioty jak firma Przemysława Krala. Jednocześnie poseł zaapelował o powołanie sejmowej komisji śledczej a także zapowiedział złożenie pozwu przeciwko dziennikarzowi Wirtualnej Polski.
Chodzi o środowy artykuł, który ukazał się na Wirtualnej Polsce. Według publikacji, której współautorem był Szymon Jadczak, poseł PiS Michał Moskal miał spotykać się z Przemysławem Kralem za granicą. Niedługo później po tamtych rzekomych spotkaniach, miał zgłosić poprawki do ustawy o kryptowalutach.
Poseł PiS zaprzecza doniesieniom WP. „Miała być bomba. Jest kapiszon”
W artykule wymienione zostało również nazwisko innego polityka prawicy, Janusza Kowalskiego. Były poseł PiS, a dziś poseł niezrzeszony, był współautorem wspomnianych poprawek. Zdaniem WP to właśnie sprawa rzekomych powiązań posła z Zondakrypto miała być powodem usunięcia polityka z partii.
Janusz Kowalski walczy o dobre imię. "Tylko prawda jest ciekawa"
Poseł nie zamierza składać broni. W długim, kilkuwątkowym wpisie na portalu X postanowił wybronić się ze wszystkich zarzutów, jednocześnie zarzucając Szymonowi Jadczakowi brak rzetelności.
Fakty są takie, że Klub Parlamentarny PiS za moim pośrednictwem zgłosił kilkanaście poprawek do ustawy o kryptowalutach za które biorę pełną odpowiedzialność i które wzmacniały małe i średnie polskie firmy kryptowalutowe w zderzeniu z dużymi bankami i wielkimi zagranicznymi giełdami. Pan Szymon Jadczak stawia kompletnie fałszywą tezę, że poprawki PiS są zbieżne z uwagami Przemysława Krala do Związku Banków Polskich co wykazuje poniższa korespondencja
- napisał Kowalski, odnosząc się do załączonych w poście zrzutów z ekranu, na których widać odpowiedzi posła na zadane przez dziennikarza pytania.
W dalszej części odciął on się od swojego byłego kolegi z partii, Michała Moskala, jednocześnie zapewniając, że on sam nie miał świadomości, że jego praca poselska zostanie w ten sposób wykorzystana.
Dziennikarstwo nie polega na pomijaniu niewygodnych dla postawionej przez dziennikarza fałszywej tezy (...) Poprawki PiS uderzały w interesy zagranicznych giełd takich jak Zondacrypto. Dlatego jestem zwolennikiem powołania komisji śledczej w sprawie afery Tuska Zondacrypto i odtajnienia posiedzenia Sejmu w sprawie kryptowalut z grudnia 2025 r.
- wyjaśnił polityk, po czym dodał:
Nie trzeba być naprawdę szczególnie bystrym, żeby zrozumieć, że komuś bardzo w kwietniu 2026 r. zależało, aby wypuszczeniem fałszywego i absurdalnego spinu pod moim adresem odciągnąć uwagę od faktycznych powiązań polityki z Przemysławem Kralem. I zamiast przeprosin ze strony Szymona Jadczaka, który w kwietniu popełnił nieprawdziwy tekst, widzimy próbę ukrycia faktów co do poprawek PiS. Zachęcam więc do lektury. Tylko prawda jest ciekawa.
"Powołajmy komisję śledczą" - apeluje poseł
W kolejnym wpisie polityk podsumował wszystkie swoje tłumaczenia i zarzuty wobec Szymona Jadczaka. Jak wyjaśnił, poprawki złożone przez PiS w sprawie ustawy o kryptowalutach "wspierały polskie małe i średnie firmy, a jedna z poprawek eliminowała wpływ zagranicznych giełd takich jak Zondacrypto na polski rynek"
Polityk prawicy zapewnił, że bierze za treść poprawek pełną odpowiedzialność.
Wszystkie poprawki są poprawkami przedyskutowanymi w ramach Parlamentarnego Zespołu Proste Podatki, nigdy żaden poseł jakiegokolwiek klubu nie próbował wpływać na treść poprawek - poprawki PiS uderzały wprost w interesy np. Zondacrypto w której interesie ekipa Tuska przygotowała zamordystyczny projekt ustawy o kryptowalutach niszczący polskie firmy kryptowalutowe w interesie banków i zagranicznych giełd
- tłumaczył.
Poseł także zaapelował o powołanie w sprawie afery Zondacrypto komisji śledczej.
Po raz kolejny apeluję do klubów PiS i Konfederacji o złożenie wniosku o powołanie komisji śledczej w sprawie afery Tuska Zondacrypto i powiązań ekipy Tuska z wielkim zagranicznym kapitałem. Ponadto po raz trzeci wnioskuję do marszałka Włodzimierza Czarzastego o odtajnienie posiedzenia Sejmu w sprawie kryptowalut. Polacy mają prawo poznać prawdę na temat uwikłania ekipy Tuska z podmiotami niszczącymi polskie firmy krypto
- napisał.
Kowalski zapowiada pozew sądowy
W swoim ostatnim już, środowym wpisie poseł niezrzeszony postanowił wyjaśnić, na jakich podstawach swoje tezy, zdaniem polityka, postanowił sformułować dziennikarz Wirtualnej Polski.
Warto pamiętać, że jak dziennikarz dostaje od służb materiały to warto zgodnie z warsztatem je zweryfikować. Jadczak to zrobił, po czym...ukrył odpowiedź jak w czerwcu zobaczył, że wszystkie poprawki PiS uderzały w Zondacrypto. Dziś w swoim artykule twierdzi, że poprawka PiS eliminująca Zondacrypto z wpływu na polski rynek była ...poprawką zbieżną z uwagami P.Krala. Mistrz logicznego myślenia
- napisał Kowalski.
Jak zapewnia to nie jedyna niesprawdzona informacja, którą formułował w swoich artykułach dziennikarz.
Muszę po raz kolejny sprostować pana wyssane z palca informacje. Po pierwsze - nigdy nie zostałem wyrzucony z PiS. A po drugie - cały czas formalnie - jak potwierdza świetny prawnik prof. Karol Karski - jest członkiem PiS będącym poza klubem
- wyjaśnił.
Poseł zapowiedział także złożenie pozwu cywilnego przeciwko Jadczakowi.
kh/źr. wPolityce.pl za X
