„Porozmawiamy o normalizacji z Rosją”. Brauniści z reseciarzem „Porozmawiamy o normalizacji z Rosją”. Brauniści razem z reseciarzem

Środowiska związane z Konfederacją Korony Polskiej organizują wydarzenie pod hasłem „Normalizacji stosunków z Rosją”, na które zaproszono prof. Jarosława Bratkiewicza — jednego z kluczowych urzędników odpowiedzialnych za politykę wschodnią w czasach resetu z Moskwą. Sprawę mocno skrytykował prof. Sławomir Cenckiewicz, który wskazał na związki Bratkiewicza z koncepcją zbliżenia z Rosją realizowaną za rządów PO-PSL.
W sieci pojawiła się kontrowersyjna zapowiedź spotkania Konfederacji Korony Polskiej w Szczecinie, którego tematem ma być „normalizacja stosunków z Rosją”.
SZCZECIN: POROZMAWIAMY O NORMALIZACJI Z ROSJĄ! Już w najbliższą sobotę Klub Myśli Polskiej w Szczecinie wraz ze stowarzyszeniem Światło Ojczyzny oraz Konfederacja Korony Polskiej w Szczecinie zaprasza na wyjątkowe spotkanie z prof. Jarosławem Bratkiewiczem, wieloletnim dyrektorem politycznym i szefem Departamentu Wschodniego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, autorem normalizacji naszych stosunków z Rosją. Jeśli chcecie wiedzieć jak było i jak być może - koniecznie przyjdźcie!
- napisał Mateusz Piskorski. Rozmowę poprowadzić ma działacz KKP Adrian Włodarczyk.
Mocna reakcja Cenckiewicza
Na to bulwersujące wydarzenie zareagował historyk prof. Sławomir Cenckiewicz, współautor serialu TVP "Reset", który demaskował kulisy resetu w relacjach z Rosji realizowanego za czasów pierwszego rządu PO-PSL.
Od Sikorskiego do Brauna - naturalne… Logo Konfederacji Korony Polskiej na plakacie spotkania z Jarosławem Bratkiewiczem - ideologa polityki prorosyjskiej Tuska 2007-2014! Czytajcie Zgodę i Reset! Oglądajcie serial Reset - poznajcie sylwetkę Bratkiewicza!
- zaapelował.
Zamieścił także dłuższy wpis, gdzie szerzej odniósł się do sprawy.
Gdyby politycy — poza prezesem Kaczyńskim (co udowodnił wiele razy) — czytali książki i odrabiali polityczne lekcje… To przynajmniej od czasu transferu Bratkiewicza — ideologa resetu i prawej ręki Sikorskiego — do tego środowiska jawnie prorosyjskiego obecny szef MSZ i służby Tuska nie mieliby życia każdego dnia! Poza tragedią Polski, że ktoś taki był przez lata kreatorem polityki wschodniej, pracował trzy dekady w BBN, a potem w MSZ, był ważną figurą resortu i szanowanym publicystą (m.in. „Gazety Wyborczej”), to jest przecież polityczne złoto! Prezent dla opozycji! A tu cisza… Nic! Nie wiedzą, o kim mowa?
- pytał.
Bratkiewicz co miesiąc publikuje kolejne teksty w „Myśli Polskiej”, w których czasem z pozycji prorosyjskich wykłada kulisy polityki Sikorskiego i Tuska wobec Rosji. Zrobił tak choćby w tekście dotyczącym małego ruchu granicznego z Rosją — sztandarowego projektu Tuska i Sikorskiego, dzięki któremu Rosjanie bez wiz mogli swobodnie wjeżdżać do strefy Schengen. Postuluje rodzaj porozumienia z Rosją, które miałoby dać Polsce atrybut niezależności wobec Zachodu itd.
- wskazał.
Opozycja nie pyta o to nawet na sejmowej komisji ds. służb specjalnych — o kontrwywiadowczą analizę potencjalnych strat związanych z transferem ważnego urzędnika MSZ i ambasadora do środowisk skrajnie prorosyjskich. Nie ma pytań do Radosława Sikorskiego i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, choć sam Sikorski w swoich książkach szczyci się współpracą z Bratkiewiczem. Nie ma pytań do premiera o ocenę tego transferu oraz o to, jak jego działalność oceniają odpowiednie służby. Nie ma pytań o współpracowników Bratkiewicza w MSZ, jego wychowanków, kolegów na placówkach, kandydatów na ambasadorów czy wiedzę, którą potencjalnie może przekazywać środowiskom prorosyjskim. Koledzy Bratkiewicza z partii rządzących, z MSZ czy z Ośrodka Studiów Wschodnich milczą, licząc, że temat zniknie, choć to sprawa niezwykle ważna. Ale dlaczego milczy opozycja? Nie ma weryfikacji tego, co Bratkiewicz robił w MSZ — choć ja wraz z kolegami przeprowadziliśmy taką analizę w „Zgodzie” i „Resecie”. Tyle że to my…
- wskazał.
ABW prowadzi śledztwo, ale nie w sprawie Bratkiewicza, lecz wobec tych, którzy ujawnili jego działania i poglądy dotyczące polityki wobec Rosji w serialu „Reset”. Może, jeśli nikt nie chce tego zrobić, chociaż Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zwróci się do premiera Donalda Tuska i ministra Radosława Sikorskiego z trudnymi pytaniami w tej sprawie? To jest przecież bardzo poważna sprawa. Proszę was, koledzy politycy opozycji — zróbcie coś. Prawda?
- zapytał.
Dziwni ludzie
Głos zabrał także jeden z liderów Konfederacji, wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak.
Coraz więcej dziwnych ludzi wokół Grzegorza Brauna
- zauważył.
as/źr. wPolityce.pl za X
