Pobicie nastolatka. Mentzen interweniuje, policja odpowiadaPobicie nastolatka. Mentzen interweniuje, policja odpowiada na zarzuty

Sławomir Mentzen podjął interwencję poselską w sprawie nastolatka z Suwałk, który miał zostać pobity przez obywatela Ukrainy. Poseł Konfederacji zarzuca organom ścigania, że zamiast zająć się sprawcą ataku, skoncentrowały się na poszkodowanym i jego znajomych. Suwalska policja, w rozmowie z portalem wPolityce.pl, stwierdziła, że sprawę pobicia i znieważenia na tle narodowościowym potraktowała z taką samą powagą.
Do zdarzenia doszło pod koniec marca 2026 roku w Suwałkach. Jak relacjonuje Mentzen, Polak został zaatakowany przez młodego obywatela Ukrainy i w wyniku odniesionych obrażeń trafił do szpitala.
„Państwo ze sprawcy robi ofiarę”
Według posła dalszy przebieg sprawy budzi poważne zastrzeżenia. Z jego informacji wynika, że czynności z udziałem policji i kuratorów sądowych objęły przede wszystkim poszkodowanego nastolatka oraz jego znajomych. Mentzen twierdzi, że organy ścigania badały m.in., czy polscy nastolatkowie nie dopuścili się wcześniej znieważenia obywatela Ukrainy ze względu na jego narodowość.
To bulwersująca historia, w której państwo ze sprawcy robi ofiarę, a z ofiar sprawców, tylko dlatego, że napastnik był Ukraińcem
– powiedział poseł.
„Policja zaczyna nachodzić ofiarę napaści”
Do sprawy Mentzen odniósł się również na platformie X, porównując ją z przypadkiem znieważenia ukraińskiego dziecka w Bielsku-Białej.
Gdy Polak w Bielsku-Białej w autobusie zwyzywa ukraińskie dziecko, ludzie Tuska i Czarzastego, politycy i dziennikarze robią awanturę na całą Polskę, rozpaczają nad Polską nienawiścią, ksenofobią i przemocą, a policja błyskawicznie zatrzymuje sprawcę
– napisał.
„Obcokrajowcy nie mogą się chować za swoją narodowością”
Sławomir Mentzen zaznaczył, że reakcja instytucji państwowych nie może zależeć od narodowości uczestników zdarzenia.
Obcokrajowcy nie mogą się chować za swoją narodowością. Państwo polskie ma ścigać sprawców przemocy, niezależnie od ich narodowości. Nie można chronić napastników tylko dlatego, że są obcokrajowcami!
– napisał na X.
Polityk dodał:
W Polsce nie ma przyzwolenia na sytuację z Wielkiej Brytanii. Nie będziemy tolerować przemocy, nie będzie zasłaniania się narodowością, nie będzie oskarżania Polaków o mowę nienawiści. Nie pozwolimy na to!
Policja odpowiada
Portal wPolityce.pl poprosił suwalską policję o komentarz w tej sprawie. Oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Suwałkach, podkomisarz Karol Górski potwierdził, że tamtejsza komenda dostała zgłoszenie o pobiciu nastoletniego chłopaka 29 marca, o godz. 17.
Na miejsce zostali skierowani funkcjonariusze. Niezbędne czynności funkcjonariusze na miejscu wykonali no i w dalszym toku postępowania po zebraniu całego materiału zostało ono przekazane do sądu.
- relacjonował policjant w rozmowie z wPolityce.pl
Jeśli chodzi o same te okoliczności tego zdarzenia to tutaj zostało przyjęte zawiadomienie dotyczące artykułu 157 kodeksu karnego, mowa tutaj o uszkodzeniu ciała tego nastolatka oraz dodatkowo zawiadomienie również wpłynęło dotyczące 257 kodeksu karnego i mowa tutaj o znieważeniu na tle narodowościowym
- dodał oficer prasowy.
Jeśli chodzi o Komendę Miejską policji w Suwałkach nie ma takiej sytuacji, w której funkcjonariusze uważają, by jeden czy zabroniony był ważniejszy od drugiego. Reagujemy na każde głoszenie, mamy to w obowiązkach swoich i wykonujemy w nim czynności przewidziane ustawą . W związku z czym każdy czyn rozpatrujemy indywidualnie i zarówno w tym przypadku w jednym jak i w drugim
- stwierdził.
Obydwie sprawy zostały przekazane do sądu rodzinnego i nieletnich w terminie nieprzekraczalnym 5 dni. Dalej już wykonujemy wykonujemy czynności zgodnie z poleceniami sądu
- powiedział oficer prasowy.
sx/kuriersuwalski.pl/X
