Płażyński mocno do Morawieckiego. Padły pytania o pieniądze
Płażyński mocno do Morawieckiego. Padły pytania o pieniądze

"Nie rozumiem też dlaczego Mateuszu, skoro chcesz zostać w PiS i opowiadasz się za jednością, nie przychodzisz na spotkania kierownictwa partii. Nie masz czasu? A może to jednak jakaś demonstracja?" - napisał poseł PiS Kacper Płażyński w długim wpisie skierowanym do byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Od kilku dni media na nowo rozpisują się o wewnętrznej sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości. Czy w partii Jarosława Kaczyńskiego dojdzie do rozłamu Kierownictwo PiS podjęło w środę uchwałę, w której zobowiązało działaczy partii do wystąpienia ze stowarzyszeń „prowadzących działalność polityczną” w ramach ugrupowania; chodzi m.in. o „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego i „Po pierwsze Polska” posła Jacka Sasina.
Bochenek poinformował, że jeśli ktoś nie zrezygnuje z działalności w takich stowarzyszeniach, „wówczas zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego”. Termin na podjęcie decyzji przez każdego parlamentarzystę upływa 23 lipca br. Polityk PiS z kierownictwa partii przekazał PAP, że do piątku deklarację o braku przynależności do stowarzyszeń złożyło ok. 130 parlamentarzystów.
Wczoraj odbyło się spotkanie prezesa PiS z Mateuszem Morawieckim, ale nie przyniosło ono rozwiązania sporu. Tymczasem w sieci trwa wymiana wpisów między zwolennikami Mateusza Morawieckiego, a resztą posłów PiS. Długi wpis do byłego premiera skierował poseł Kacper Płażyński.
Mateusz Morawiecki chce stworzyć wrażenie, że jest wyrzucany z PiS. Jest odwrotnie. W imię jedynie osobistych ambicji dzieli największą partię opozycyjną, jedyną, która może sprawić, że Donald Tusk straci władzę. Jest mi z tego powodu bardzo przykro, bo cenię zarówno premiera Mateusza Morawieckiego jak i wielu członków jego stowarzyszenia. Ale to, że ich szanuję i że z nimi nie raz owocnie współpracowałem, nie znaczy, że będę zamykał oczy na to, co moi koledzy dziś robią. Mateuszu, rozumiem Twoje ambicje, to w polityce cecha bardzo ważna i potrzebna. Ale nie rozumiem, dlaczego mówisz, że nie możesz ich realizować w PiS
- czytamy we wpisie Płażyńskiego.
Poseł we wpisie zaznaczył, że Morawiecki jako jedyny wiceprzewodniczący PiS ma do dyspozycji swój własny budżet.
Jesteś szefem ECR, jako jedyny wiceprzewodniczący partii dysponujesz własnym budżetem, w ścisłym kierownictwie PiS jest czterech Twoich ludzi i jeden przedstawiciel dawnego środowiska Suwerennej Polski - a Ty ciągle mówisz o jakiejś "suwpolizacji" PiS. Serio? Jesteś twarzą naszej partii, Twoi ludzie są wystawiani na pierwszą linię w mediach, Twoje projekty i pomysły były wspierane przez całe nasze środowisko. Czy ktoś kiedyś zablokował cokolwiek, co chciałeś zrobić? Nie, zawsze mogłeś liczyć na wsparcie całej partii. Czy naprawdę nie możesz zrobić grilla na tysiąc osób po prostu jako wiceszef wielkiego ugrupowania, które przez 8 lat świetnie rządziło i które jako jedyna może przesądzić o odsunięciu Tuska? Czego tu się wstydzić?
- pisze poseł.
Zdaniem Płażyńskiego, Morawiecki doprowadził do podziału w partii na "młodych, wykształconych i mądrych" i "gorszą, resztę".
Bardzo chcę się mylić, ale uważam, że hasło "poszerzenia" naszego namiotu to tylko pretekst, by zbudować swój własny namiot. I OK, każdy ma do tego prawo. Tylko wypadałoby nie opowiadać bajek o jedności i chęci pozostania w PiS. Na razie, niestety, tylko dzielicie. W kilka dni udało się Wam podzielić PiS na „młodych, wykształconych i mądrych” ze Stowarzyszenia Rozwój Plus i całą, Waszym zdaniem gorszą, resztę. Wiesz Mateuszu, co mi te snute przez Was i Waszych zwolenników opowieści przypomina? Słynne wystąpienie Tuska, kiedy podzielił Polaków na „normalnych” i „moherowe berety”. Taki wyższościowy, nacechowany pogardą ton patriotom nie przystoi
- podkreślił.
Płażyński zapytał również Morawieckiego o niektórych europosłów PiS, którzy nie płacą składek.
A propos „moherowych beretów”. Po tym, jak władza okradła nas z partyjnej subwencji, wspierają nas tysiące zwykłych ludzi. To często seniorzy, dzielący się z partią, której ufają, swoimi skromniutkimi emerytami. Dlaczego w takiej sytuacji niektórzy europosłowie z Rozwój Plus od miesięcy nie płacą nawet składek na PiS? Za mało zarabiają? Nie rozumiem tego. Chyba, że już się z nami pożegnali, ale to wypada o tym otwarcie powiedzieć. Pozostając przy pieniądzach: Ryszard Kalisz opowiada, a Wy za nim powtarzacie, że organizowanie kosztownych imprez przez Wasze Stowarzyszenie nie spowoduje odebrania PiS-owi subwencji. Ci sami ludzie, którzy bezprawnie zabrali nam już raz pieniądze teraz stali się dla Was autorytetami?! Nie rozumiem też dlaczego Mateuszu, skoro chcesz zostać w PiS i opowiadasz się za jednością, nie przychodzisz na spotkania kierownictwa partii. Nie masz czasu? A może to jednak jakaś demonstracja? Na koniec: ja mam wciąż nadzieję, że zostaniecie w PiS. Uważam, że Wasze odejście utrudni zmianę władzy i powrót do ambitnej polskiej polityki. Wystarczy zobaczyć kto z Twojego grillowania cieszy się najbardziej. 8 lat naszych rządów, z Beatą Szydło i Tobą Mateuszu u sterów, były najlepszym czasem w najnowszej historii naszej Ojczyzny. Jeśli jednak chcecie odejść, powiedzcie to proszę otwarcie. Tego wymaga elementarna uczciwość
- zaznaczył Płażyński.
kk/źr. wPolityce.pl za X
