PiS kontra decyzja Morawieckiego! Jest mocna reakcjaPiS kontra decyzja Morawieckiego! Jest mocna reakcja

Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało powrót do zryczałtowanej składki zdrowotnej, która obowiązywała przed Polskim Ładem. Kandydat na premiera Przemysław Czarnek stwierdził, że jej likwidacja była błędem rządu Mateusza Morawieckiego. Środowisko byłego premiera zaznacza, iż tamte decyzje były podejmowane kolektywnie.
Jak informowaliśmy wcześniej, PiS na sobotnim kongresie gospodarczym przedstawił sześć konkretnych propozycji, które mają pomóc przedsiębiorcom i sprawić, że polski PKB znów zacznie dynamicznie rosnąć. Wśród nich znalazła się propozycja przywrócenia składki zdrowotnej na starych zasadach.
Błędna decyzja?
Wcześniej przedsiębiorcy płacili zryczałtowaną składkę zdrowotną, którą liczono od podstawy równej 60 proc. prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok. Ta zasada została jednak zlikwidowana przez rząd Mateusza Morawieckiego w ramach reform Polskiego Ładu. Zastąpiła ją składka, której wysokość zależy od przychodów lub dochodów.
Jednak środowisko byłego premiera podkreśla, że decyzje w tej sprawie zapadały kolektywnie, a zatem manipulacją jest twierdzenie, iż to ludzie Morawieckiego doprowadzili do zmiany w składce zdrowotnej dla przedsiębiorców.
Czarnek powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej, że przedstawione w sobotę propozycje gospodarcze to droga wyjścia z tego wielkiego kryzysu finansów publicznych, do których doprowadził pan Domański, pan Tusk i rząd koalicji 13 grudnia. Równocześnie potwierdził, że partia chce powrócić do zryczałtowanej składki zdrowotnej.
Powrót do zryczałtowanej składki zdrowotnej - przecinamy wszelkie spekulacje, wracamy do ustawień fabrycznych, likwidujemy błędną decyzję rządu Mateusza Morawieckiego. W tej jednej części był to błąd, zmiana dotycząca składki zdrowotnej uderzyła zwłaszcza w małych i mikro przedsiębiorców
-powiedział kandydat PiS na premiera.
Ostra reakcja Morawieckiego
Mateusz Morawiecki został zapytany na antenie RMF FM o to, czy plany wycofania się z niektórych rozwiązań z Polskiego Ładu, w tym nowej składki zdrowotnej, są dobre. Nie ukrywał, że mu się to nie podoba. Stwierdził, że to rozwiązania rodem z Leszka Balcerowicza, przez które tacy ludzie, jak Dawid Kacprzyk – lekarz i były członek KO, którego gigantyczne zarobki były początkiem wielowątkowej afery w warszawskim Szpitalu Południowym – będą płacili mniejsze daniny.
To są rozwiązania, mówię precyzyjnie, poprzez które taki gość, jak złodziej Kacprzyk, będzie miał składkę zdrowotną obniżoną o tysiąc złotych i daniny do niższe zapłacenia o kilkanaście tysięcy złotych. Jak PiS chce dać kilkanaście tysięcy złotych złodziejowi Kralowi i złodziejowi Kacprzykowi, a pani w Biedronce ma tak mniej więcej płacić daniny, jak tego typu goście, to ja dziękuję bardzo
- skomentował były premier.
źr. wPolityce.pl za 300Polityka



