PiS interweniuje ws. najmu. "Pracujemy."PiS interweniuje ws. rządowego bubla o najmie. "Jedni wywołują kłótnie, a my pracujemy."

"Jedni wywołują kłótnie, a my pracujemy. Najem krótkoterminowy jest realnym problemem dla tysięcy Mieszkańców polskich miast i miasteczek. To, co dzisiaj proponuje rząd Donalda Tuska jest nie tylko kolejnym oszustwem wyborczym, ale dowodem na to, iż koalicja 13 grudnia w ogóle nie liczy się z głosem Obywateli" - czytamy we wpisie Rafała Bochenka na portalu X. Rzecznik PiS poinformował, że partia zgłosi poprawki, które mają załatać fatalną ustawę rządu Donalda Tuska.
W połowie lipca rząd przyjął projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy, za którą odpowiada Ministerstwo Sportu i Rekreacji kierowane przez Jakuba Rutnickiego z KO. W pierwotnym kształcie przewidywał on, że rady gmin będą mogły wyznaczać strefy, w których obowiązuje zakaz prowadzenia najmu krótkoterminowego. Został on jednak wykreślony. Wówczas sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z kolei resort sportu przekonywał, że taka regulacja jest niepotrzebna.
W tym projekcie ustawy nie ma najważniejszych przepisów, które oddają władztwo nad tym, co się dzieje w miejscu zamieszkania - mieszkańcom, samorządom i wspólnotom mieszkaniowym. Tylko o to chodzi
- powiedział kandydat na premiera PiS Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej w Warszawie.
W ustawie o najmie krótkoterminowym Prawo i Sprawiedliwość będzie domagało się - oprócz przepisów, które tam są proponowane, czyli rejestru możliwości kontroli - wprowadzenia rozwiązań, dzięki którym wspólnoty mieszkaniowe, bądź gminy, będą mogły podejmować decyzję o wyłączeniu możliwości w konkretnych obszarach najmu krótkoterminowego
- dodał były minister edukacji.
Czarnek w punkt! Gani rząd za ustawę ws. najmu krótkoterminowego
Najem "na uczciwych i przejrzystych zasadach"
Konferencja kandydata na premiera PiS odbyła się w pobliżu kamienicy przy ul. Zgoda 4.
Dziś spotkałem się z Panem Andrzejem, który od lat mieszka w kamienicy przy ul. Zgoda 4 w Warszawie. Opowiedział o codzienności mieszkańców, dla których nieustanny najem krótkoterminowy oznacza hałas, nocne imprezy, krzyki i brak poczucia bezpieczeństwa we własnym domu. Takie głosy trzeba traktować poważnie
- czytamy we wpisie Czarnka na portalu X.
Dlatego składamy poprawki do ustawy o najmie krótkoterminowym. Chcemy, aby wspólnoty mieszkaniowe i samorządy mogły decydować o zasadach jego prowadzenia tam, gdzie jest to konieczne. Dom powinien być miejscem spokoju i bezpieczeństwa. Tak dla najmu krótkoterminowego, ale na uczciwych i przejrzystych zasadach
- dodał polityk.
"PiS zawsze po stronie mieszkańców"
Do sprawy odniósł się również rzecznik największej partii opozycyjnej.
Jedni wywołują kłótnie, a my pracujemy. Najem krótkoterminowy jest realnym problemem dla tysięcy Mieszkańców polskich miast i miasteczek. To, co dzisiaj proponuje rząd Donalda Tuska jest nie tylko kolejnym oszustwem wyborczym, ale dowodem na to, iż koalicja 13 grudnia w ogóle nie liczy się z głosem Obywateli. Jako PiS będziemy chcieli zgłosić poprawki zmierzające do tego, że to samorządy i wspólnoty mieszkańców będą decydowały o tym, czy takie usługi na danym obszarze, w danym bloku będą mogły być świadczone. Oddajmy głos Mieszkańcom
- napisał Rafał Bochenek na portalu X.
Jeśli nasze poprawki zostaną odrzucone, to po powrocie do władzy natychmiast taką ustawę wprowadzimy
- poinformował poseł.
Prawo i Sprawiedliwość zawsze po stronie mieszkańców
- zapewnił.
Raś nie widzi konfliktu interesów
Ciekawie się robi, gdy spojrzy się na wiceministra sportu i turystyki. Ireneusz Raś kupił mikrokawalerki i zarabiał na ich wynajmie, choć obecnie odpowiada za przygotowanie projektu ustawy o najmie krótkoterminowym; sam polityk nie dostrzega konfliktu interesów - podał portal money.pl.
Wiceminister kupił mikrokawalerki, dziś tworzy przepisy
xyz/wPolityce/X
