Petru zaskakuje. Uderza w rząd, chwali NawrockiegoPetru zaskakuje. Uderza w rząd, chwali Nawrockiego

FacebookTwitter

Ryszard Petru postanowił zaskoczyć. W jednym z programów telewizyjnych zaczął mocno krytykować rząd za propozycję przyszłorocznego budżetu, zwłaszcza za deficyt w wysokości ponad 7 proc. PKB. Jednocześnie pochwalił... prezydenta Karola Nawrockiego za zawetowanie części rządowych ustaw.

Ryszard Petru w niedzielnym programie "Gość Wydarzeń" w Polsat News był pytany o projekt budżetu na 2027 r. Poseł klubu "Centrum" nie ukrywał, że krytycznie ocenia propozycję, zwłaszcza planowany ogromny deficyt. 

Jest to bardzo napięty budżet, 7 proc. deficytu w stosunku do PKB. (...) Bardzo wysoki deficyt. Rzeczywiście gdyby, odpukać, był jakiś wstrząs wewnętrzny, to mamy bardzo małe pole manewru. (...) Z tego punktu widzenia to nie jest budżet komfortowy

 – twierdzi Petru.

"Żeby komuś dać, trzeba wpierw zabrać"

Krytycznie ocenił on także filozofię ministerstwa finansów w podejściu do budżetu - chodzi o dalsze zwiększanie wydatków publicznych. Polityk zaznaczył, iż pieniądze wydawane przez państwo wcześniej muszą zostać pozyskane m.in. z podatków. 

Pamiętajmy, że żeby ten budżet pieniądze wydawał, to musi komuś zabierać w postaci różnego rodzaju podatków 

 - powiedział.

Petru zapowiedział, że nie zamierza popierać projektu podczas głosowania w Sejmie, jeśli wyjdzie on w takim kształcie. 

Petru chwali prezydenta. "Nie żałuję tych wet"

Niespodziewanie w kontrze do rządowych propozycji, Petru pochwalił... prezydenta Karola Nawrockiego. Chodzi o jego weta dotyczące podwyżek podatków. Pozytywnie ocenił decyzję prezydenta w tej kwestii. 

O ile jestem krytyczny wobec prezydenta w wielu przypadkach, (...) to tak w tym przypadku powiem szczerze, nie jestem zwolennikiem podwyższania podatków. (...) Także tych wet, gdzie zawetował podwyżki podatków, nie żałuję

– stwierdził.

Zdaniem Ryszarda Petru należy szukać pieniędzy nie poprzez zwiększanie obciążeń fiskalnych, ale ograniczanie wydatków. Jako obszary, które można by było "odchudzić" wskazał dopłaty do górnictwa. Jak mówił, pochłaniają one 9 mld zł.

To są olbrzymie pieniądze. To jest tyle, co my w Polsce wydajemy w budżecie na całą kulturę. Naprawdę to nie jest tak, że w budżecie nie ma rezerw

– twierdzi poseł "Centrum" 

kh/PolsatNews

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.