Pereira wzywa Tuska do przeprosin. "Sędziowie nie dali się zastraszyć'Pereira wzywa Tuska do przeprosin. "Sędziowie nie dali się zastraszyć'

Sąd odwoławczy po latach oczyścił Samuela Pereirę z zarzutów w procesie wytoczonym przez prokurator Ewę Wrzosek. Chodzi o jego wpis na platformie X (dawniej Twitter). Teraz dziennikarz wPolsce24 zwrócił się do premiera Donalda Tuska, który atakował go po wyroku I instancji, z prośbą o publiczne przeprosiny. Co takiego mówił Tusk 5 października 2023 roku, gdy zapadł nieprawomocny wyrok?
Podstawą oskarżenia był wpis opublikowany przez Samuela Pereirę w grudniu 2021 roku w serwisie X. W krótkiej wiadomości nie padło nazwisko Ewy Wrzosek. Dziennikarz podkreślał, że nie było w niej mowy o pełnionej przez prokurator funkcji, jej płci ani żadnych innych cechach, które mogłyby bezpośrednio wskazywać na jej osobę. Mimo to prokurator postanowiła wytoczyć proces karny z niesławnego art. 212 Kodeksu karnego, twierdząc, że wpis uderza w jej dobre imię.
Jeśli przestępcy kreują się na ofiary operacyjnych działań państwa polskiego, to jak mają się czuć wszyscy ci ludzie, których oni skrzywdzili? Pomyślcie o tym. Mafiosi, dilerzy narkotyków i terroryści chwycą się każdej linii obrony, żeby uchronić się przed odpowiedzialnością
– napisał Pereira.
Tusk: „Pereira został skazany”
Sprawa nabrała tempa 5 października 2023 roku, kiedy warszawski sąd rejonowy wydał nieprawomocny wyrok, w którym uznał Samuela Pereirę za winnego i skazał go na trzy miesiące ograniczenia wolności. Dziennikarz odwołał się od tego orzeczenia.
Tego samego dnia Donald Tusk mówił tak:
Boją się i mają czego się bać. Też do was jechałem, ten dzień jest bardzo obfity w różne wydarzenia i dowiedziałem się, że dzięki temu, że nie udało im się rozwalić do końca systemu sądu w Polsce, że są jeszcze sędziny i sędziowie odważni, niezależni, naprawdę, że za szkalowanie, za hejt, za świństwa, jakie pan Pereira z telewizji rządowej wypowiadał - został skazany. Za szkalowanie, za hejt, za świństwa, które wypowiadał. Jak wiecie, ja to zawsze powtarzam i ci, co mnie znają, wiedzą, że tak jest. Nie chcę żadnej krzywdy, żadnego odwetu, nie chcę, żeby oni jakoś tam cierpieli. Ja chcę tylko elementarnej sprawiedliwości. Trzy miesiące ograniczenia wolności i zadośćuczynienie finansowe. To jest dobry prognostyk. To jest naprawdę dobry prognostyk. I tym wszystkim, którzy dzisiaj używają kłamstwa, pogardy, łamią dalej prawo, odbierają nam nasze prawa, chcę tylko powiedzieć: to jest dopiero taki sygnał. Musicie mieć świadomość, że każdy - i mówię o ludziach władzy, nie mówię o wyborcach PiS, naprawdę; ja zresztą o tym zawsze z przekonaniem mówiłem - większość wyborczyń i wyborców PiS to są ofiary systemu, który Kaczyński zbudował. To są ofiary kłamstwa i pogardy, za którymi stoją tacy ludzie jak dzisiaj wskazany pan Pereira.
Dziennikarz oczyszczony z zarzutów
Kilka lat później, dokładnie 7 października 2026 roku, sąd odwoławczy położył kres jednemu z najbardziej absurdalnych procesów karnych przeciwko dziennikarzowi w ostatnich latach. Sędzia Katarzyna Zawadzka ogłosiła orzeczenie, które całkowicie oczyszcza Samuela Pereirę z zarzutów zniesławienia i znieważenia prokurator Ewy Wrzosek.
Premierze Donaldzie Tusku, skoro po wyroku I instancji szczuł Pan na mnie i krzyczał o mnie najgorsze, to teraz po prawomocnej wygranej proszę tak samo głośno i publicznie przeprosić. Nie, nie boję się, a sędziowie jak widać też nie dali się totalnie zastraszyć
– podkreślił dziennikarz wPolsce24 w mocnym wpisie na platformie X.
tt/źr. wPolityce.pl za X
