PiS z Wochem. Kaczyński szuka rozmów poza Mentzenem

O co chodzi z Wochem? Kaczyński szuka poza Mentzenem

mid-26715291.webp
Jarosław Kaczyński i Marek Woch (PAP)

Jarosław Kaczyński oraz lider Bezpartyjnych Samorządowców Marek Woch ogłosili współpracę, która ma zjednoczyć formacje prawicowe na wybory Senatu. Informacja wywołała lawinę komentarzy. Głównie jednak wśród środowisk liberalno-lewicowych do spółki ze Sławomirem Mentzenem. Pakt senacki po prawej stronie jest pomysłem odświeżanym co jakiś czas, ale tym razem prezes PiS wybrał inną taktykę.

Kto z kim kpi 

Metzen kpił sobie z pomysłu paktu PiS-BS na jednej linii między innymi z Krzysztofem Kwiatkowskim, senatorem, który w 2023 r. uzyskał reelekcję do izby wyższej jako kandydat paktu senackiego. 

W XI kadencji Senatu objął funkcję przewodniczącego Koła Senackiego Niezależni i Samorządni, by już w lutym 2024 r. zmienić barwy na naturalne dla siebie i przejść do Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. 

Kaczyński wie, że prawica nie wygra w Senacie bez podobnych manewrów. Dlatego wysyłał już wcześniej sygnały do Konfederacji z propozycją o rozpoczęciu rozmów, nawet "teoretycznych". Do współpracy namawiał też Mentzena Przemysław Czarnek. Jednak jeden z liderów Konfederacji wolał iść na piwo z Radosławem Sikorskim i Rafałem Trzaskowskim podczas kampanii prezydenckiej. 

Potem był nawet ciężko zaskoczony, że nie spotkało się to z podziwem prawej strony sceny wyborczej. Mało tego, czuł się osobiście urażony pretensjami, jakie słyszał. 

Skargi Menzena i marzenia Kaczyńskiego

Kilka miesięcy po wyborach Mentzen powiedział wprost, że nie chce rozmawiać na temat paktu senackiego z Jarosławem Kaczyńskim. I to jemu przypisywał niechęć do rozmów.  

Jarosław Kaczyński obraża nas, kłamie na nasz temat, więc nie wydaje mi się, żebym chciał rozmawiać na temat paktu senackiego z Jarosławem Kaczyńskim, natomiast mógłbym porozmawiać z prezydentem Karolem Nawrockim

- zapowiedział jeden z przywódców Konfederacji. To ciekawy pomysł, jak na człowieka, który przed drugą turą w wyborach, obnosił się w swoim pubie z głównym rywalem Karola Nawrockiego. 

I choć w polityce nigdy nie należy mówić "nigdy", wówczas drogi Kaczyńskiego i Mentzena rozeszły się w przeciwnych kierunkach przynajmniej na długo. Zwłaszcza, że lider PiS skreślił pana Metzena z polityki. Przynajmniej do czasu, aż ten nie przemyśli kilku spraw.  

Łączenie tego rodzaju propozycji z obraźliwymi występami pokazuje tylko jedną rzecz – że obecność pana Mentzena w polityce jest jednak pewnym nieporozumieniem

- stwierdził lider PiS.  

Kaczyński wyjaśnił też, że w tej sprawie trwają wewnątrz partii „rozmowy teoretyczne, że może dobrze by coś robić, a nie żadne rokowania”. 

Racjonalni ludzie i jako tako wychowani, nie rzucający nieprawdziwych oskarżeń, że ja kogoś oszukiwałem, czy jestem gangsterem, mogą ze sobą rozmawiać, ale jeżeli ktoś cierpi na jakieś niedostatki, no to jednak powinien najpierw się doprowadzić do dobrego stanu, a dopiero później przejść do polityki, a jeżeli to jest niemożliwe, to trudno. Ja niestety też nie mogłem zostać koszykarzem, a marzyłem o tym 

- przyznał prezes.   

Rozmowy nieteoretyczne?

Kpiący z dzisiejszego pomysłu o pakcie PiS-u z ugrupowaniem Marka Wocha Mentzen nie zarządza jednak całą Konfederacją. Woch, choć nie jest gigantem na scenie politycznej, z czego mają największy ubaw politycy koalicji, szukał wcześniej aliansów ze środowiskami Konfederacji. Skoro zatem nie udało się zyskać porozumienia z wrażliwym na własnym punkcie Mentzenem, warto rozmawiać nie mającym nic do stracenia Wochem.

Oczywiście ten pakt nie zbawi prawicy w Senacie, ale może dać impuls do rozmów z Konfederacją, niezarządzaną przez Mentzena. Może rozmowy Kaczyńskiego będą już nie tylko "teoretyczne".  

CS/źr. wPolityce.pl 

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.