Oficer wywiadu sugeruje, by poseł wyrzucił okulary. Dlaczego?Oficer wywiadu sugeruje, by poseł wyrzucił okulary. Dlaczego?

Poseł Jarosław Sachajko z dumą prezentuje w Sejmie inteligentne okulary z wbudowanym teleprompterem, przekonując o nowoczesności i szacunku do obywateli. Tymczasem major Robert Cheda, były oficer wywiadu, ostrzega przed ryzykiem związanym z chińską technologią w sercu polskiego parlamentu.
W czwartek 22 października podczas wystąpienia na sejmowej mównicy poseł Jarosław Sachajko zaskoczył zgromadzonych nietypowym wyposażeniem. Parlamentarzysta miał na sobie inteligentne okulary Even Realities G2 oraz współpracujący z nimi pierścień R1 Smart Ring, służący do dyskretnego sterowania tekstem przemówienia, wyświetlanego w okularach. Nowinka techniczna natychmiast wywołała falę komentarzy, w tym drwiny posłów obozu rządzącego. Okazuje się jednak, że problem z okularami posła Sachajki może być poważniejszy.
Chińska technologia pod lupą
Sprzęt, który ma ułatwiać posłowi czytanie wniosków formalnych, niesie ze sobą potężne ryzyko kontrwywiadowcze. Producentem urządzeń jest bowiem chińska firma z Shenzhen, założona w 2023 roku. Podmiot ten operuje na europejskim rynku za pośrednictwem spółki zarejestrowanej w Niemczech. Może to usypiać czujność klientów, ale technologiczne korzenie gadżetu sięgają wprost do Państwa Środka.
Ostrzeżenia przed beztroskim korzystaniem z tego typu elektroniki są jednoznaczne. Z opublikowanego raportu amerykańskiej firmy ds. cyberbezpieczeństwa Suzu Labs wynika, że dane rejestrowane przez mikrofony okularów mogą trafiać do niewskazanych bezpośrednio podmiotów. Co więcej, spółka macierzysta podlega rygorystycznej chińskiej ustawie o wywiadzie narodowym, która zobowiązuje tamtejsze przedsiębiorstwa do pełnej współpracy ze służbami.
Mjr Robert Cheda, były oficer wywiadu, bezkompromisowo ocenił takie zachowanie posła w rozmowie z dziennikiem „Fakt”. Jego zdaniem wnoszenie przez parlamentarzystów chińskich urządzeń inteligentnych do gmachu parlamentu powinno zostać zakazane:
„Powinien te okulary wyrzucić” - ocenił mjr Robert Cheda, określając korzystanie z nich w parlamencie jako „kompletny brak odpowiedzialności”.
Mjr Cheda zaznaczył dodatkowo, że wnoszenie przez parlamentarzystów chińskich urządzeń inteligentnych do parlamentu powinno zostać bezwzględnie zakazane. Bierność służb i brak jasnych procedur w Sejmie budzą uzasadniony niepokój.
Poseł chciał jak najlepiej
Sachajko potwierdził w rozmowach z mediami, że korzysta z okularów na mównicy. Za same oprawki zapłacił 3,2 tys. zł. Według cen w polskich sklepach kosztują one około 3-3,3 tys. zł, a rynkowa wartość całego zestawu z pierścieniem to około 4,5 tys. zł. Poseł zachęcał innych parlamentarzystów do korzystania z tej technologii.
„Wszystko, co pomaga lepiej przygotować przemówienie [...], jest cenne i świadczy o szacunku do wyborców” - tłumaczył polityk w wywiadzie dla tabloidu.
Sachajko przekonuje, że czytanie z mikroskopijnego ekranu podnosi poziom sejmowej debaty. Krytykującym go politykom zarzucił hipokryzję oraz stosowanie podwójnych standardów. Przypomniał, że sami sięgają po profesjonalne telepromptery przy nagrywaniu materiałów wideo do mediów społecznościowych.
O ile rzeczywiście można zrozumieć, że poseł chce dobrze wykorzystać cenny czas na mównicy i nie pleść bzdur, bazując na bezpośrednim dostępie do danych, o tyle argumenty majora Chedy wydają się być naprawdę racjonalne.
Zespół wPolityce.pl/fakt.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
