Odlot Kierwińskiego! Absurdalne zarzuty wobec prezesa PiS
Odlot Kierwińskiego! Absurdalne zarzuty wobec prezesa PiS. Co odpowiedział skonfrontowany z faktami? "A co to ma za znaczenie"

Jak widać poseł Platformy nie ma swojej partii nic do zarzucenia i konsekwentnie odrzuca miażdżące dla rządów Tuska fakty.
Gdy na jaw wychodzą kolejne fakty obciążające politykę rządu Donalda Tuska wobec Rosji, politycy Platformy Obywatelskiej zamiast przyznać się do popełnionych błędów, próbują robić dobra minę do złej gry i atakują rząd Prawa i Sprawiedliwości, sięgając przy tym po absurdalne argumenty. Tak było w przypadku posła Marcina Kierwińskiego, który był gościem Radia ZET.
CZYTAJ WIĘCEJ: Nieznana rozmowa Busha i Tuska w „Resecie”! „Dla polskiego premiera decydującym głosem ws. tarczy był głos Moskwy, a nie Waszyngtonu”
Kierwiński broni Webera
Gość red. Bogdana Rymanowskiego pytany był m.in. o słowa przewodniczącego EPL Manfreda Webera, który w rozmowie z niemieckim dziennikiem „FAZ” powiedział, że jego ugrupowanie buduje „zaporę ogniową przeciwko PiS”. Co na to Kierwiński? Polityk PO przekonywał, że są to słowa wyciągnięte z kontekstu.
Widzę starania PiS do manipulowania tą wypowiedzą i kłamstwa wokół niej
— przekonywał poseł.
CZYTAJ WIĘCEJ: Co przeciwko Polsce szykują Niemcy?! Szokujące słowa kolegi Tuska: Budujemy zaporę ogniową przeciwko PiS
Absurdalne oskarżenia
Następnie przekonywał, że „w Europie mamy do czynienia z frakcją agentów Putina i dziwnym trafem dzieje się tak, że to wszystko są bliscy przyjaciele PiS”.
PiS ma bardzo dziwnych przyjaciół w Europie, dziwne są zachowania niektórych polityków PiS i cała ich życiowa droga, jeśli chodzi o kwestie rosyjskie
— powiedział.
W ocenie posła, rządzący „albo mają fobie, z których się nie wyleczą i to trzeba iść do dobrego psychiatry, albo bezczelnie kłamią”.
Nie wiem, która z opcji jest gorsza dla Polski. Kaczyński i Morawiecki do psychiatry? Jeśli wykorzystują wyjętą z kontekstu wypowiedź…
— mówił gość Rymanowskiego odnosząc się ponownie do wypowiedzi Webera.
Apel Morawieckiego do Platformy
Kierwiński pytany był również o apel premiera Mateusza Morawieckiego skierowany do polityków Platformy Obywatelskiej. Szef polskiego rządu wezwał Platformę do zaprzestania „siania nienawiści, kłamstwa i chamstwa”.
Mówi pan o słowach Morawieckiego, ja proponuję, żeby premier, certyfikowany przez polski sąd kłamca chociaż raz obejrzał Wiadomości
— rzucił poseł.
„Chłopaki w krótkich spodenkach”
W rozmowie padły również inne absurdalne oskarżenia. Kierwiński przekonywał, że wicepremier Jarosław Kaczyński powinien odnieść się do sytuacji w Rosji, która związana była z buntem Grupy Wagnera, podczas wywiadu, którego emisja miała miejsce w sobotni poranek. Na uwagę, że wywiad był nagrany w piątek wieczorem, więc jeszcze nic nie było wiadomo o buncie Prigożyna, Kierwiński powiedział… „A co to ma za znaczenie”.
Jestem oburzony tym, w jaki sposób PiS traktuje państwo polskie. Najważniejsza jest dla nich partia, wiece partyjne, a dopiero po 24 godzinach zajmują się sytuacją międzynarodową
— mówił Kierwiński.
Nic nie robili, zajmowali się kiełbaskami w Bogatyni, a nie polskim bezpieczeństwem
— dodał.
Polityk dopytywany, co zrobiłby Donald Tusk, gdyby był premierem, odpowiedział:
Wykonałby wszystkie najważniejsze telefony, skorzystałby ze wszystkich środków, które są dostępne, sprawa postawiona byłaby na radzie konsultacyjnej NATO, na poziomie ambasadorów
— przekonywał.
Do tych słów odniósł się na Twitterze rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek.
Pan @MKierwinski znowu dezinformuje! Wywiad PJK dla @Rozmowa_RMF został nagrany dzień wcześniej wieczorem, przed wydarzeniami w Rosji, o czym już informowaliśmy. Za to Wy zajmowaliście się sianiem paniki i opowiadaniem o wojnie domowej w Rosji. Chłopaki w krótkich spodenkach
— napisał.
Trzeba również dodać, że poseł Kierwiński mija się z prawdą, gdy mówi, że rząd nie zrobił nic, gdy w Rosji trwał „marsz na Moskwę”. Przypomnijmy, że premier Mateusz Morawiecki odbył szereg rozmów z europejskimi liderami. Podobnie zresztą jak prezydent Andrzej Duda, który zwołał naradę w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Trudno się jednak dziwić słowom Kierwińskiego, który pytany o czy Platforma zaufała na moment Rosji i to był jej błąd, odpowiedział krótko:
Nie.
Jak widać poseł Platformy nie ma swojej partii nic do zarzucenia i konsekwentnie odrzuca miażdżące dla rządów Tuska fakty.
kk/Radia ZET
