Nożownik w klasztorze. Prezes PiS: Bez żadnych przemilczeńNożownik w klasztorze. Prezes PiS: Bez żadnych przemilczeń

Prezes PiS Jarosław Kaczyński skomentował atak nożownika w klasztorze w Jarosławiu. „Ta sprawa musi zostać dogłębnie i bez żadnych przemilczeń wyjaśniona przez służby” – ocenił polityk, zaznaczając, że Polacy muszą poznać „dokładny przebieg wydarzeń, motyw działania sprawcy, okoliczności jego pobytu w Polsce oraz uzyskać odpowiedź na pytanie, czy wcześniej znajdował się w zainteresowaniu jakichkolwiek służb”. Bliskim tragicznie zmarłego kapłana oraz całej wspólnocie Kaczyński złożył kondolencje.
Dziś ok. godziny 9:30 do jarosławskiej policji wpłynęło zawiadomienie o ataku nożownika na terenie opactwa sióstr benedyktynek – podał serwis RMF24, a za nim – nasz portal.
Na miejscu funkcjonariusze znaleźli pięć rannych osób - kobietę i czterech mężczyzn, w tym trzech księży. Wszyscy trafili do szpitala, a część osób w bardzo poważnym stanie. Jeden z kapłanów zmarł wskutek odniesionych ran.
Ukraiński nożownik zaatakował w klasztorze! Są ranni
Prezes PiS: Modlę się o zdrowie i życie rannych
Głos w sprawie tragedii zabrał prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Tragedia w klasztorze w Jarosławiu, do której nigdy nie powinno dojść. Składam najszczersze wyrazy współczucia rodzinie zmarłego kapłana, jego bliskim i całej wspólnocie. Modlę się również o zdrowie i życie rannych
- napisał na platformie X.
Ta sprawa musi zostać dogłębnie i bez żadnych przemilczeń wyjaśniona przez służby. Musimy poznać dokładny przebieg wydarzeń, motyw działania sprawcy, okoliczności jego pobytu w Polsce oraz uzyskać odpowiedź na pytanie, czy wcześniej znajdował się w zainteresowaniu jakichkolwiek służb
- podkreślił.
Bezpieczeństwo ludzi w Polsce musi być absolutnym priorytetem państwa. Nie możemy przejść nad tą tragedią do porządku dziennego
- wskazał prezes PiS.
Policja zatrzymała już sprawcę, którym okazał się 31-letni obywatel Ukrainy. Funkcjonariusze zabezpieczyli przy nim nóż. Napastnik miał skorzystać z momentu, kiedy brama opactwa była otwarta po wizycie grupy młodzieży. Wtedy wszedł do środka i zaatakował przypadkowe osoby.
jj/źr. wPolityce.pl, za RMF24,X
