Nowy wątek afery z Kacprzykiem! Domagał się ogromnych pieniędzy

Nowy wątek afery z Kacprzykiem! Domagał się ogromnych pieniędzy od kolejnego szpitala

25517268a29d4c0988db9de2b58df4d3.webp
Dawid Kacprzyk / Dawid Kacprzyk / autor: Fratria
FacebookTwitter

Sprawa lekarza-milionera z Koalicji Obywatelskiej Dawida Kacprzyka wstrząsnęła całą Polską. Jako 28-letni medyk bez specjalizacji miał pełnić funkcję koordynatora SOR w Szpitalu Południowym i w 2025 roku zarobić aż 1,6 mln zł, pracując rzekomo po blisko 11 godzin każdego dnia. Teraz portal Zero.pl przedstawił nowy wątek sprawy - Kacprzyk próbował zdobyć prace w SOR-rze w kolejnym mieście! Nie udało mu się to, bo szybko skonfliktował się z zespołem i chciał zbyt dużych pieniędzy.

Konkretnie chodzi o SOR w szpitalu powiatowym w Mińsku Mazowieckim. Dyrektor szpitala Artur Więckowski potwierdził Zero.pl, że faktycznie Kacprzyk starał się w nim zatrudnić. Cała sprawa miała miejsce na przełomie 2024 i 2025 roku, gdy wspomniany szpital poszukiwał koordynatora SOR-u po rezygnacji z pracy osoby, która wcześniej była na tym stanowisku. Wówczas medyk zaznajomiony z dyrektorem przekazał kontakt ze Szpitala Południowego, który doprowadził Więckowskiego do Kacprzyka.

Rozmawiałem z panem Kacprzykiem, a także z jeszcze jednym doktorem – to on w zasadzie miał być koordynatorem, nie Kacprzyk

– tłumaczył Artur Więckowski w rozmowie z Zero.pl. 

Ogromne oczekiwania finansowe Kacprzyka

Kacprzyk żądał jednak bardzo dużych pieniędzy dla swojego zespołu - 350 zł za godzinę pracy lekarza, a sam Kacprzyk i formalny koordynator SOR (Kacprzyk bez specjalizacji nie mógł nim zostać) mieli mieć jeszcze wyższe stawki.

Koordynatorem być nie mógł. Przestrzegam przepisów i wiem, że taka osoba nie może być koordynatorem. Natomiast chciał specjalnej stawki dla siebie za to, że, jak to ujmował, organizuje kolegów, spina zespół

– podkreślił dyrektor. Ile pieniędzy chciał dla siebie Kacprzyk?

Jeśli dobrze sobie przypominam, 400 albo 450 zł za godzinę. Powiedziałem, że mnie na takie kwoty po prostu nie stać

- zaznaczył Więckowski.

Skandaliczne potraktowanie personelu SOR-u

Jednak kluczowym argumentem, dlaczego nie nawiązano współpracy, było to, w jak skandaliczny sposób młody lekarz z Koalicji Obywatelskiej potraktował aktualny zespół SOR w szpitalu w Mińsku Mazowieckim. Wszystko rozegrało się w momencie, gdy Kacprzyk przyjechał w sobotę obejrzeć SOR pod nieobecność dyrektora. 

Kiedy w poniedziałek rano, przed ósmą, przyjechałem do pracy, czekało już u mnie dziesięć czy piętnaście osób. Przyszli z komunikatem: panie dyrektorze, przyjeżdża osoba, która już nas wyrzuca z pracy. (...) Kacprzyk wypowiadał się w sposób arogancki wobec kolegów lekarzy, także wobec ratowników, i oni byli po prostu zbulwersowani

– mówił dyrektor. Wówczas dyrektor miał ostatecznie podjąć decyzję o rezygnacji ze współpracy z Kacprzykiem.

Kacprzyk do dziś nieprzesłuchany! Były premier celnie: Salonik VIP w prokuraturze pomoże?

tkwl/źr. wPolityce.pl za Zero.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.