Nie wmawiajmy sobie, że przez ruskie drony trzeba się kochać

Nie dajmy sobie wmówić, że przez ruskie drony trzeba się kochać, cenzurować publiczną debatę i unikać wytykania błędów

86735c7bef0246db9fca3d572eb1849d.webp
Służby w miejscu upadku rosyjskiego drona w miejscowości Wohyń / autor: PAP/Wojtek Jargiło

Nie jest niczym złym czy nagannym prowadzenie realnej i nawet ostrej debaty także wtedy, gdy na polskie terytorium, a także na domy spadają ruskie drony.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.