Nie mogą postawić Glapińskiego przed TS! Ujawniono powódNie mogą postawić Glapińskiego przed TS! Ujawniono powód
Ekipa Donalda Tuska, dążąc do politycznej zemsty, depcze konstytucyjne fundamenty państwa. Większość parlamentarna, kontrolowana przez obóz Donalda Tuska, postanowiła zignorować wiążące orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2024 r. To kolejna odsłona politycznej presji na Narodowy Bank Polski i uderzenie w stabilność finansową państwa. "Przepisy na podstawie których Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej przyjęła dziś sprawozdanie ws. prezesa Glapińskiego przed Trybunałem Stanu są niezgodne z konstytucja" - przypomniała na X prof. Krystyna Pawłowicz, sędzia TK w stanie spoczynku.
Sejmowa Komisja głosami obozu rządzącego przeforsowała dziś wniosek o postawienie szefa banku centralnego przed Trybunałem Stanu. Wstępny wniosek posłowie koalicji rządzącej złożyli w marcu 2024 roku, opatrując go 191 podpisami i ośmioma zarzutami. Od samego początku było jasne, że cała operacja to element brutalnego walca medialno-politycznego rządu Tuska, który ma na celu paraliż banku centralnego. Zastępczyni przewodniczącego komisji Iwona Arent z Prawa i Sprawiedliwości złożyła wniosek mniejszości. Wskazała, że działania koalicji mają zdestabilizować sytuację finansową kraju i doprowadzić NBP do paraliżu.
To jednak nie wszystko, bo politycy obozu Donalda Tuska zdecydowali się na krok w stronę bezprawia, zignorowali całkowicie wyrok TK. Przepisy ustawy o Trybunale Stanu w zakresie procedur stosowanych przed sejmową Komisję Odpowiedzialności Konstytucyjnej wobec prezesa NBP są niekonstytucyjne. Chodziło dokładnie o regulacje dotyczące uchwalania przez komisję sprawozdania z wnioskiem o pociągnięcie szefa NBP do odpowiedzialności oraz obowiązku jego stawiennictwa.
PRZEPISY na podstawie których sejm - Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej - przyjęła dziś sprawozdanie w sprawie postawienia Prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu są NIEZGODNE z KONSTYTUCJĄ. Wyrok TK z 20 VIII 24r, K 8/24 wiąże powszechnie, też Sejm
- napisała w mediach społecznościowych prof. Krystyna Pawłowicz sędzia TK w stanie spoczynku.
Zwrot w sprawie prezesa Glapińskiego! Jest wniosek
Ryzyko międzynarodowej afery
Podczas konferencji po posiedzeniu RPP Adam Glapiński ocenił, że działania komisji są bezprawne. Według prezesa szkodzą one interesom Polski na arenie międzynarodowej. Zapewnił też, że NBP nie ugnie się pod presją polityczną, a rząd nie ma prawa ingerować w jego działania.
Uderzenie w polski bank centralny rodzi także skutki za granicą. Wcześniej w obronie niezależności polskiego banku centralnego wystąpiła prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde. Twardo zapowiedziała już w 2023 r., że będzie bronić prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, jeśli ten zostanie przedterminowo odwołany ze swojej funkcji.
Szefowa EBC dodała, że doprowadzenie do oskarżenia prezesa NBP wiązałby się z zawieszeniem pełnienia funkcji przez Adama Glapińskiego zarówno w NBP, jak i jako członka Rady Ogólnej EBC. Christine Lagarde uznała takie działania wobec szefa NBP za nielegalne. Stwierdziła również, że gdyby Sejm uchwaliłby przepisy, które dawałyby mu jednak prawo pociągnięcia do odpowiedzialności prezesa NBP., to ten będzie je mógł zaskarżyć do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Obóz Donalda Tuska wybrał jednak drogę siłową, ryzykując pozycję gospodarczą państwa dla doraźnego spektaklu.
