Nie będzie ślubowania Berka! Jest poważna przeszkodaNie będzie ślubowania Berka! Jest poważna przeszkoda
Jaka będzie ostateczna decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie zaprzysiężenia Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego? Prezydencki minister Marcin Przydacz był pytany o ewentualną ceremonię. Odpowiedział w dość ciekawy sposób.
Nie ustaje presja koalicji 13 grudnia, aby Karol Nawrocki przyjął zaprzysiężenie od Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
"Nie może dojść do żadnej ceremonii"
Prezydent Nawrocki i jego otoczenie zwracają uwagę na liczne kontrowersje wokół tej kandydatury. Chodzi nie tylko o fakt, że Maciej Berek jeszcze niedawno był członkiem rządu Donalda Tuska, ale również m.in. „dziurawy” staż pracy.
Dość jednoznacznej odpowiedzi, czy w tym tygodniu odbędzie się zaprzysiężenie Berka, udzielił przed wylotem prezydenta na Filipiny minister Marcin Przydacz.
Nie może dojść do żadnej ceremonii z udziałem Macieja Berka, bowiem pan prezydent wylatuje za granicę. A to, co jeszcze ewentualnie mogłoby spowodować zbliżenie się pana Berka do Trybunału w sposób legalny, to jest kwestia zaprzysiężenia. A ono nie może się w najbliższych dniach odbyć z uwagi po prostu na obiektywny fakt braku obecności prezydenta w Polsce
- podkreślił szef BPM.
A jak mówi przepis, ślubowanie składa się wobec prezydenta. Jeśli nie ma prezydenta już nie tylko w pałacu prezydenckim, ale nie ma go w Polsce, to trudno jest mówić w takim wypadku o jakimkolwiek legalnym przyjmowaniu ślubowania.
- zaznaczył.
jj/źr. wPolityce.pl
