Nawrocki rozmawiał z Trumpem. Teraz Pentagon potwierdza przełom!Nawrocki rozmawiał z Trumpem. Teraz Pentagon potwierdza przełom!

Polska będzie gospodarzem europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot - potwierdził Pentagon. "Dzięki rozmowie Prezydenta Karola Nawrockiego z Prezydentem Donaldem Trumpem..." - podkreśla szef BBN Bartosz Grodecki.
Rząd pierwszy do dobrych wieści
Rząd Tuska natychmiast pospieszył z ogłaszaniem dobrych wieści, jednak za tą przełomową decyzją stoi przede wszystkim konsekwentna dyplomacja głowy państwa. We wtorek na początku posiedzenia Rady Ministrów Donald Tusk poinformował, że otrzymał w tej sprawie sygnał od wiceszefowej MON Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej. Nie wspomniał przy tym ani słowem o roli prezydenta. Szef resortu, Władysław Kosiniak-Kamysz, potwierdził te doniesienia i poinformował, że rozmowy w sprawie centrum serwisowego dla baterii Patriot zmierzają do finału. Fakty pokazują jednak wyraźnie, czyje zaangażowanie przesądziło o amerykańskim poparciu.
Rozmowa Nawrockiego z Trumpem!
Kluczowy przełom w staraniach o tę inwestycję dokonał się we wrześniu 2026 roku. To wtedy prezydent Karol Nawrocki rozmawiał w Nowym Jorku z Donaldem Trumpem oraz z przedstawicielami firmy Lockheed Martin o stworzeniu w Polsce zaplecza technicznego do obsługi tej amunicji.
Dzięki rozmowie Prezydenta Karola Nawrockiego z Prezydentem Donaldem Trumpem w Polsce powstanie europejskie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot.
Prezydenci omówili ten projekt przy okazji 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Centrum zapewni zaplecze techniczne wspierające utrzymanie pocisków PAC-3 w gotowości. To strategiczna decyzja. Polska będzie nie tylko użytkownikiem tych pocisków, ale również miejscem ich serwisowania
- podkreślił szef BBN Bartosz Grodecki w swoim wpisie, wskazując na kluczową rozmowę prezydentów RP i USA.
Pentagon potwierdza
Departament obrony (wojny) USA napisał w komunikacie, że we wtorek na marginesie posiedzenia Konferencji Dyrektorów Krajowych ds. Uzbrojenia NATO (CNAD), władze Stanów Zjednoczonych, we współpracy z firmą Lockheed Martin oraz europejskimi sojusznikami, ogłosiły wybór Polski na gospodarza europejskiego centrum obsługi technicznej pocisków PAC-3.
Jak podkreślono, funkcjonowanie nowego ośrodka będzie oparte na „ścisłej współpracy przemysłowej po obu stronach Atlantyku, a za integrację kluczowych elementów łańcucha dostaw będą odpowiadać Niemcy, Holandia i Szwecja”.
Zapewnianie żołnierzom (zdolności bojowych) - zawsze i wszędzie - to sposób, w jaki odstraszamy przeciwników i wzmacniamy wspólną obronę
- oświadczył Michael Duffey, zastępca sekretarza wojny USA ds. zaopatrzenia.
Dzisiejsze ogłoszenie przekłada partnerstwo na konkretne działania. Inwestując środki krajowe w stworzenie tych kluczowych zdolności w zakresie utrzymania sprawności technicznej na wschodniej flance NATO, sojusznicy wysyłają jasny sygnał: Sojusz jest zjednoczony, poważnie traktuje odstraszanie i jest gotowy poprzeć nasze słowa konkretnymi działaniami
- dodał.
Pentagon podkreślił, że „to przełomowe wydarzenie stanowi bezpośrednią realizację historycznych zobowiązań dotyczących przemysłu obronnego, podjętych podczas szczytu NATO w Ankarze w lipcu 2026 r. w ramach koncepcji NATO 3.0”.
Resort dodał, że przyspieszy ono wzmacnianie odporności regionu i umożliwi europejskim sojusznikom przejęcie większej odpowiedzialności za własną obronę konwencjonalną.
Dzięki regionalnym zdolnościom w zakresie konserwacji i napraw sprzętu w Europie znacząco skróci się czas obsługi technicznej sprzętu. Centrum pomoże też w zabezpieczeniu kluczowych łańcuchów dostaw - czytamy w komunikacie.
Ponadto - jak przekazał Pentagon - ośrodek istotnie zwiększy gotowość operacyjną sojuszniczych sił obrony powietrznej i przeciwrakietowej, zapewniając możliwość szybkiego zwiększenia ich zdolności w sytuacji kryzysowej oraz wzmacniając wiarygodność wspólnego odstraszania na wschodniej flance NATO.
Pentagon zaznaczył, że u podstaw tej inicjatywy leży bezpośrednie wsparcie żołnierzy.
Połączenie inwestycji sojuszniczych z najnowocześniejszymi technologiami obronnymi USA bezpośrednio przekłada potencjał przemysłowy państw po obu stronach Atlantyku na realną siłę bojową: utrzymując wyrzutnie w gotowości do użycia, zapewniając ciągłość kluczowych operacji i gwarantując, że sojusznicy NATO będą gotowi do walki już dziś
- napisał Pentagon.
Ambasador Rose: „Polska zasłużyła"
Wieczorem w oświadczeniu na X ambasador USA w Polsce Rose podkreślił, że decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa ws. lokalizacji centrum serwisowego stanowi „ważny kamień milowy we współpracy obronnej między USA a Polską i wzmacnia kolektywną obronę NATO”.
Polska zasłużyła na tę szansę dzięki swojej silnej propozycji, chęci rozbudowy potencjału przemysłu obronnego i gotowości do inwestowania we własną obronę. Centrum Serwisowania Pocisków Rakietowych PAC-3 rozszerzy możliwości w zakresie krytycznej obsługi technicznej i wzmocni zaufane łańcuchy dostaw
- podkreślił ambasador USA.
Zaznaczył, że to nie była łatwa decyzja, bo inne państwa brane pod uwagę w kwestii lokalizacji centrum serwisowego, czyli Niemcy, Szwecja i Holandia „złożyły znakomite propozycje”.
Wszystkie trzy państwa są niezbędnymi sojusznikami NATO, których potencjał przemysłu obronnego będzie kluczowy w budowaniu NATO 3.0. Będzie jeszcze wiele okazji
- napisał ambasador USA.
Taka jest wizja Trumpa w praktyce: sojusznicy inwestujący we własną obronność, rozwijający potencjał przemysłowy i współpracujący w celu zbudowania silniejszego, sprawniejszego i bardziej samowystarczalnego NATO
- dodał.
Rose podkreślił ponadto współpracę w tej sprawie między polskim rządem a prezydentem Karolem Nawrockim.
To polska jedność w najlepszym wydaniu - polski rząd i Kancelaria Prezydenta współpracują, aby wykonać zadanie
- napisał.
Za pracę nad centrum podziękował również wicepremierowi, szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi oraz wiceszefowi MON Cezaremu Tomczykowi.
W oświadczeniu Rose wyróżnił również działania wiceszefowej MON Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej.
Jej niestrudzone orędownictwo, determinacja i osobiste zaangażowanie w kontaktach z wysokimi rangą urzędnikami amerykańskimi, ucieleśnione w nieustannych nocnych telefonach i gorączkowych lawinach wiadomości, odegrały kluczową rolę w wygraniu tego dla Polski
- zauważył ambasador.
Tom Rose podziękował również podsekretarzowi stanu USA ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Thomasowi DiNanno, podsekretarzowi wojny Michaelowi Duffey'owi oraz prezesowi ds. pocisków rakietowych i kontroli ognia w Lockheed Martin Timowi Cahillowi.
olnk/źr. wPolityce.pl za X, PAP
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
