Mularczyk: Polska perspektywa wojny nie jest powszechna
Mularczyk: Polska perspektywa wojny na Ukrainie nie jest powszechną perspektywą na świecie. W ONZ połowa krajów stoi z boku

"Organizacje międzynarodowe pokazują swoją słabość, bo w sytuacji agresji Rosji na Ukrainę widzimy, że postawa ONZ jest niejednoznaczna".
„To pokazuje kompletny brak wiarygodności Rosji. Przecież nikt nie przypuszcza, że wojska rosyjskie samodzielnie, bez zgody Putina, dokonały tego ataku jeden dzień po podpisaniu porozumienia” - tak o ataku na Odessę mówił w „Sygnałach dnia” (Program I Polskiego Radia) poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.
Atak na Odessę jednoznacznie pokazuje, że z Rosją nie siada się do stołu, że Rosją się nie negocjuje, ponieważ Rosja nigdy tych umów nie będzie przestrzegała
— zaznaczył.
Co zrobi świat?
Parlamentarzysta zwraca uwagę na brak stosownej reakcji ze strony społeczności międzynarodowej.
Organizacje międzynarodowe pokazują swoją słabość, bo w sytuacji agresji Rosji na Ukrainę widzimy, że postawa ONZ jest niejednoznaczna. To wynika w dużej mierze z lobbingu, jaki prowadzi Rosja, Chiny, Kuba
— powiedział Mularczyk.
Polska perspektywa wojny na Ukrainie nie jest powszechną perspektywą na świecie.
— zauważył poseł PiS.
Dziś w ONZ jest niestety tak, że 50 proc. krajów potępia i krytykuje Rosję, ale też 50 proc. krajów stoi z boku, przygląda się, czeka na rozwój wydarzeń. Należy pamiętać również, że część krajów popiera Rosję
— dodał.
gah/Polskie Radio
