Burza po wyborze Horały. Relacje z PiS? Morawiecki w ogniu pytań!Burza po wyborze Horały. Relacje z PiS? Morawiecki w ogniu pytań!
Czy Rozwój Plus może za kilkanaście miesięcy zawrzeć koalicję z PiS? O tę kwestię na antenie Telewizji wPolsce24 został zapytany Mateusz Morawiecki. "Zawsze pomiędzy różnymi partiami, jak to w demokracji, napięcie jest duże" - powiedział Morawiecki, który był gościem programu "Wierzbicki i Biedroń - mówią jak jest". Wskazał jednak, że kluczem do współpracy jest dobry program.
Marcin Horała, zgłoszony przez klub parlamentarny Rozwój Plus, został wybrany na wicemarszałka Sejmu. Jego kandydaturę poparło 254 posłów, podczas gdy za Marcinem Ociepą z PiS zagłosowało 167 parlamentarzystów. Za wyborem Horały opowiedzieli się nie tylko posłowie jego klubu, ale również większość parlamentarzystów koalicji rządzącej. Sprawa wywołała lawinę krytyki ze strony polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Spór o wicemarszałka
Głos na antenie Telewizji wPolsce24 zabrał Mateusz Morawiecki, lider Rozwoju Plus, były premier, który odniósł się do oskarżeń, że jego klub uzyskał wicemarszałka dzięki głosom koalicji 13 grudnia.
Niestety tak jest w demokracji, że każdy marszałek i wicemarszałek musi być wybrany przez większość rządzącą. Przecież i marszałek Kuchciński był też wybierany wcześniej głosami Platformy Obywatelskiej. Jest to taki pradawny obyczaj
– wskazał.
Mogę tylko ubolewać, że pan Czarzasty nie zgodził się z naszym wnioskiem – zresztą nie wiem, dlaczego niepopartym przez PiS – o rozszerzenie prezydium, bo jestem zdania, że oczywiście PiS-owi również należy się stanowisko wicemarszałka i oczywiście Centrum też się należy
– powiedział.
Mateusz Morawiecki ocenił, że sprawa wicemarszałka to nie jest kwestia, którą żyją Polacy.
To nie jest sprawa najwyższej wagi. Polacy żyją tym, że nie ma miejsc pracy, które powinny być, aby człowiek miał normalną perspektywę na rynku. Jak jestem na spotkaniach z młodymi ludźmi, to wyłącznie to ich interesuje
– zaznaczył.
Szansa na współpracę
Lider Rozwoju Plus został zapytany, czy widzi szansę na koalicję z PiS za kilkanaście miesięcy, skoro jest wysokie napięcie między ugrupowaniami.
Zawsze pomiędzy różnymi partiami, jak to w demokracji, napięcie jest duże. Ja wierzę w to, że jeżeli zaproponujemy dobry, ciekawy program, program, na którym się znamy, czyli jak tworzyć nowe miejsca pracy, jak zapobiegać temu, żeby nasz „ogrodnik”, czyli obecny rząd, nie podlewał „cudzego ogrodu”. Widzę codziennie, jak pieniądze wyciekają za granicę. Kupujemy produkty zagraniczne, zamiast wspierać polskich przedsiębiorców
- powiedział Morawiecki.
Tam są te setki tysięcy brakujących miejsc pracy, które by podbiły wynagrodzenia. Jak młody człowiek ma wchodzić w dorosłe życie, zakładać rodzinę, jak puka do drzwi, a tam zamek zaryglowany z drugiej strony, a rząd mówi: „przepraszamy, musimy kupić w Szwecji granatniki, a w Niemczech części do uzbrojenia”
- podkreślił.
To nie tylko przemysł zbrojeniowy. To także największe budowy, na przykład z Białegostoku do Ełku, albo zamówienie z PKP na składy kolejowe, które zostało w taki sposób skonstruowane, żeby wygrał niemiecki Siemens albo francuski Alstom
- dodał.
as/źr. wPolityce.pl za wPolsce24
