Morawiecki na Wołyniu. „Doczekali się należnego im spoczynku”Morawiecki na Wołyniu. „Doczekali się należnego im spoczynku”
Mateusz Morawiecki przyjechał do Ostrówek na Wołyniu, gdzie odbył się pochówek 55 polskich ofiar zbrodni wołyńskiej, w tym 26 dzieci. Były premier przypomniał, że trzy lata temu w tym miejscu wbił drewniany krzyż.
"Polacy doczekają się godnego pochówku"
Trzy lata temu przyjechałem o świcie do Ostrówek na Wołyniu i wbiłem w tę ziemię prosty drewniany krzyż. Niejeden się wtedy z tego śmiał, pisano, że to pusty gest
– napisał Morawiecki w serwisie X.
Jak podkreślił, mimo krytyki wierzył, że jego gest ma znaczenie.
Wierzyłem jednak, że to ważne, że starania muszą być stałe i że zamordowani tu Polacy doczekają się godnego pochówku
– zaznaczył.
Pochowano 55 Polaków, wśród nich 26 dzieci
Morawiecki poinformował, że po 83 latach od zbrodni w Ostrówkach ofiary doczekały się należnego pochówku.
Dziś, w tym samym miejscu, żegnamy 55 naszych rodaków, wśród nich 26 dzieci. Po 83 latach od okrutnego ludobójstwa, które ich dotknęło, doczekali się należnego im spoczynku
– napisał były premier.
„Pamięć o Wołyniu musi być ponad podziałami”
Morawiecki podkreślił symbolikę uroczystości.
To dla mnie bardzo symboliczna chwila i dowód, że pamięć o Wołyniu musi być wieczna i musi być ponad podziałami
– podkreślił.
To zobowiązanie, które pozostaje niezależnie od pełnionej funkcji: nie ustawać, dopóki wszystkie ofiary nie zostaną odnalezione i godnie pochowane
– dodał Mateusz Morawiecki.
Na zakończenie polityk oddał hołd zamordowanym i podziękował osobom zaangażowanym przez lata w prace prowadzące do przeprowadzenia pochówku.
Wieczna pamięć bestialsko mordowanym Ofiarom. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata pracowali, by ten dzień mógł nadejść
– napisał były premier.
sc/wPolityce.pl za X
