Moja PIĄTKA o tym, kogo i co tak naprawdę wybierzemy
Dla lenistwa i nieobecności nie będzie usprawiedliwienia! Moja PIĄTKA o tym, kogo i co tak naprawdę wybierzemy

Historyka i menedżera przywracającego pamięć o polskich bohaterach lub autora haniebnych dywagacji o tym, że żołnierze niezłomni nie należą do polskiego DNA.
O czym zdecyduje nasz głos w niedzielę? Kogo i co tak naprawdę wybierzemy?
Człowieka prawdziwego, który sam wszystko osiągnął, dowodząc siły charakteru i mocy talentu lub hodowanego przez sorosowe fundacje plastikowego politycznego machera, zdolnego wygłosić dowolny pogląd zgodnie z zamówieniem sponsorów.
Kandydata obozu polskiego, który będzie bił się twardo o narodową suwerenność, dobrobyt i bezpieczeństwo Polaków lub marionetkę sił dążących do przejęcia pełnej kontroli nad naszym narodowym losem.
Mężczyznę, który wie jak opiekować się bliskimi lub chłopca nie dostrzegającego iż żona moknie w czasie gdy on ochrania się parasolem.
Historyka i menedżera przywracającego pamięć o polskich bohaterach lub autora haniebnych dywagacji o tym, że żołnierze niezłomni nie należą do polskiego DNA.
Faceta, który lubi ludzi i jest lubiany przez niemal każdego, kto go pozna lub egoistę męczącego się w sposób widoczny na spotkaniach ze zwykłymi obywatelami.
Ten wybór przełoży się na los Polski. Dla lenistwa i nieobecności nie będzie usprawiedliwienia ani w oczach współczesnych, ani historyków ani Najwyższego, który kiedyś oceni nasze czyny i słowa.
