Modernizacja armii. Prezydent: To zapewnienie bezpieczeństwa
Modernizacja armii. Prezydent Duda: "Każdy skrawek polskiej ziemi liczy się tak samo i każdy skrawek polskiej ziemi jest broniony"

"Kiedy Zjednoczona Prawica wygrała wybory jesienią 2015 roku, przystąpiliśmy do zdecydowanej zmiany koncepcji".
Umowy podpisane przez szefa MON prowadzą do kontynuacji podjętych przez rząd programów modernizacji polskiej armii i zapewnienia bezpieczeństwa Rzeczpospolitej - ocenił we wtorek Zwierzchnik Sił Zbrojnych, prezydent Andrzej Duda.
Kolejne umowy na sprzęt wojskowy zatwierdzone
Szef MON zatwierdził we wtorek: umowę na realizację II fazy programu Wisła, umowy dotyczące rozwoju programu Narew, które dotyczą pozyskania przeciwlotniczych zestawów rakietowych krótkiego zasięgu, umowę na pozyskanie 2 dywizjonów dla 2 nowych Morskich Jednostek Rakietowych, umowę na dostawę zautomatyzowanych stanowisk dowodzenia ZENIT-MP+, umowę na dostawę blisko 1700 bezzałogowych statków powietrznych.
CZYTAJ TAKŻE: Szef MON zatwierdził umowy na dostawy sprzętu wojskowego! Błaszczak: „Zaczynaliśmy od zera. Teraz mamy system Patriot”
Modernizacja polskiej armii
Prezydent powiedział, że umowy podpisane we wtorek przez szefa MON, „prowadzą do kontynuacji podjętych przez rząd programów modernizacji polskiej armii, a tak naprawdę zapewnienia bezpieczeństwa Rzeczpospolitej i wszystkim jej mieszkańcom, oraz naszym sąsiadom i całej wschodniej flance NATO”.
Andrzej Duda wspominał, że „kiedy w 2015 roku został wybrany na prezydenta, większość polskich dowódców, generalicji, z którymi się spotykał wychodziła z założenia, że obrona Polski od strony wschodniej powinna się zaczynać na Wiśle”. Jak mówił, „to znaczy, że wszystkie istotne jednostki Wojska Polskiego powinny być przemieszczone na stronę zachodnią Wisły i stamtąd dopiero rozpoczynać obronę Polski”.
Zakładali, że jeśli zostaniemy od Wschodu zaatakowani, to wschodnia Polska zostanie zajęta przez napastników. Od samego początku wzbudzało to mój sprzeciw i kiedy Zjednoczona Prawica wygrała wybory jesienią 2015 roku, przystąpiliśmy do zdecydowanej zmiany tej koncepcji
— relacjonował.
Na szczęście tych dowódców, generałów nie ma już w czynnej służbie w polskim wojsku. Dzisiaj jest zupełnie inne podejście do obrony Rzeczpospolitej. Dzisiaj każdy skrawek polskiej ziemi liczy się tak samo i każdy skrawek polskiej ziemi jest broniony
— dodał.
Budowa systemu Wisła
Prezydent przypomniał, że „pomysł na te są programy pojawił się w 2016 roku - żeby kupić zestawy Patriot, żeby modernizować naszą armię, żeby budować polską obronę powietrzną”.
To dzisiaj jest realizowane konsekwentnie, za co dziękuję ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi
— dodał.
Z żelazną konsekwencją podpisywane są kolejne umowy i pozyskiwane kolejne środki na to, aby te niesłychanie drogie, ale i najnowocześniejsze systemy stanowiły o bezpieczeństwie naszych rodaków
— podkreślił.
Andrzej Duda poinformował, że „pierwszą część budowy systemu Wisła mamy za sobą, teraz rozpoczynamy kolejną”.
Trzy dywizjony, sześć baterii Patriot wkrótce zasili naszą obronę powietrzną, z tymi dzisiaj zatwierdzonymi elementami, budującymi system Narew i system Pilica, będą stanowiły cały wielki system obronny powietrznej przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Rzeczpospolitej
— tłumaczył. Zwrócił uwagę, że „w połączeniu ze wszystkimi systemami elektronicznymi i systemami sterowania będzie to najnowocześniejszy system w Europie”.
