Miller bezlitosny dla Czarzastego! Tak wytknął mu hipokryzjęMiller bezlitosny dla Czarzastego! Tak wytknął mu hipokryzję

FacebookTwitter

Leszek Miller postanowił nie zostawić suchej nitki na ostatnich działaniach Włodzimierza Czarzastego. Były premier i lider Sojuszu Lewicy Demokratycznej zwrócił uwagę na niezwykłą hipokryzję obecnego marszałka Sejmu.

W swoim wpisie na portalu X Leszek Miller odniósł się do ostatniej decyzji Czarzastego, który napisał do prezydenta Nawrockiego ws. Grzegorza Brauna i przedstawicieli jego partii.

Jest w polskiej polityce pewna figura, która budzi coraz większe uznanie wśród znawców ironii. Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu właśnie postanowił zadbać o bezpieczeństwo narodowe. Napisał do prezydenta, żeby na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego nie było ludzi Grzegorza Brauna, bo – jak tłumaczy – nie ma pewności, czy nie przekażą dalej tajnych informacji. Brzmi poważnie. Aż do momentu, gdy przypomni się, kto tu właściwie mówi

- czytamy we wpisie Millera.

Były premier przypomniał, jak Czarzasty zachował się ws. wypełnienie ankiety bezpieczeństwa.

Ten sam Czarzasty, który jako wicemarszałek i członek komisji do spraw służb specjalnych przez dwa lata nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa osobowego. Tej dwudziestopięciostronicowej, z pytaniami o rodzinę, kontakty zagraniczne, długi, zdrowie psychiczne i wszystko, co mogłoby zainteresować obce służby. Ankieta jest uciążliwa – tłumaczył później. Jak każdy wie, procedury bezpieczeństwa istnieją głównie po to, żeby nie przeszkadzać ludziom w wygodnym pełnieniu funkcji

- czytamy.

Gdy sprawa wyszła na jaw, przyznał się do błędu. Po czym poprosił służby o dodatkowe sprawdzenie swoich „wschodnich kontaktów” i usłyszał, że nie ma zastrzeżeń. I tak zostało. Teraz, jako marszałek, z mocy ustawy ma dostęp do ściśle tajnych informacji bez żadnej ankiety. Kancelaria Sejmu wyjaśniła, że kontrola, której podlega, jest stała i ostrzejsza niż cokolwiek, co mogłaby dać zwykła ankieta. Pewnie dlatego właśnie on czuje się upoważniony, by oceniać, kto może, a kto nie może siedzieć przy stole Rady Bezpieczeństwa Narodowego

- pisze Miller.

Hipokryzja Czarzastego

Były lider SLD wskazuje na hipokryzję Czarzastego w kwestiach dotyczących bezpieczeństwa.

Logika jest klarowna. Człowiek, który sam uznał, że nie musi się poddawać standardowej weryfikacji, bo to uciążliwe, a potem otrzymał ustawowe zwolnienie, teraz z troską o tajemnice państwowe wskazuje palcem na Brauna. Bo Braun mógłby coś przekazać. On – nie. On ma certyfikat z mocy urzędu i czyste sumienie po jednym dodatkowym sprawdzeniu. Czarzasty nie pierwszy raz uczy nas, że bezpieczeństwo państwa to kwestia względna. Zależy głównie od tego, kto akurat siedzi na fotelu marszałka i komu akurat nie ufa. Ankiety są dla innych. Dla niego wystarczy urząd.

mly/źr. wPolityce.pl za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.