Miliony dla "swoich". Polityk Tuska liczy na... wybaczenieAfera wokół milionów dla "swoich". Polityk Tuska liczy na... wybaczenie

Poseł KO Bogdan Zdrojewski odniósł się do ujawnionych przez Wirtualną Polskę nieprawidłowości przy rozdziale środków dla powodzian. Polityk przyznał, że informacje o beneficjentach powiązanych z lokalnymi władzami „niepokoją”. Dodał też, że być może wyborcy wybaczą partii.
Wirtualna Polska ujawniła, że 4,5 mln zł z Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego trafiło do trzech podmiotów, powiązanych z wiceprezeską Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego (KARR) – działaczką KO. Cztery niezależne źródła, w tym PSP, Wody Polskie i dane satelitarne Copernicus EMS oraz ICEYE, nie potwierdziły, by w tych lokalizacjach wystąpiła powódź. Mimo to firma jej męża dostała 200 tys. zł, sąsiedzi – 3,2 mln zł, a lokalny przedsiębiorca – 1,12 mln zł.
Po publikacji WP Ministerstwo Rozwoju i Technologii zażądało od gmin pełnych wykazów beneficjentów programu, a CBA zapowiedziało, że w razie stwierdzenia nieprawidłowości złoży zawiadomienie do prokuratury.
Ogromna afera w koalicji Tuska! Ujawniono, na co poszły środki dla powodzian
„Być może wyborcy wybaczą”
Głos w sprawie zabrał poseł Koalicji Obywatelskiej Bogdan Zdrojewski, który nie kryje poruszenia całą sprawą. Wyraził on także nadzieję na to, że wyborcy im… wybaczą.
Wirtualna Polska informuje o nieprawidłowościach w rozdzielaniu środków popowodziowych przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego (KARR). Jeśli chodzi o powodzian jestem szczególnie wrażliwy. Info o beneficjencie (ach) z obszaru władzy niepokoi. Nie przesądzam o nadużyciu, ale im szybciej nastąpi weryfikacja i wyciągnięcie konsekwencji (wobec "swoich") tym lepiej. Być może, wyborcy w swej łaskawości, wybaczą, że obcych rozliczamy wolniej niż swoich?
- napisał Bogdan Zdrojewski.
tt/źr. wPolityce.pl za WP, X
