Micheil Saakaszwili zdążył podziękować za uratowanie Gruzji

"W tamtym czasie okrzykiwano ojca mianem rusofoba, awanturnika" - wspominała w książce "Moi Rodzice" Marta Kaczyńska

0934c99f8f7649d1a3b67a24524cc276.webp
Zdjęcie ilustracyjne / autor: autor: PREZYDENT.PL

"Kondukt już prawie dotarł na Wawel, gdy nagle zobaczyłam, że ktoś biegnie, próbując nas dogonić. Okazało się, że to był właśnie Micheil Saakaszwili, któremu bardzo zależało, żeby dotrzeć przed momentem pochówku, ponieważ chciał odznaczyć ojca najwyższym gruzińskim odznaczeniem państwowym" - wspominała w 2014 roku w książce "Moi Rodzice" pogrzeb Lecha i Marii Kaczyńskich ich córka.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.