Mąż w obronie posłanki. "Gest, który miał boleć"Mąż w obronie posłanki. "Gest, który miał boleć"

FacebookTwitter

Michał Chorosiński stanął w obronie swojej żony Dominiki, która podczas wystąpienia Władysława Kosiniaka-Kamysza w Sejmie imitowała szczekanie psa. "Jeśli ktoś uważa, że problemem Polski jest odgłos z ławy poselskiej, a nie bezkarność i zamiatanie spraw pod dywan — niech tak uważa. Ja tak nie uważam. Żona nie popełniła przestępstwa. Zrobiła gest, który miał boleć. I bolał tych, których miał" - powiedział w rozmowie z "Faktem".

Na ostatnim posiedzeniu Sejmu doszło do niecodziennej sytuacji. Z mównicy przemawiał Władysław Kosiniak-Kamysz i po jednej ze swoich wypowiedzi otrzymał oklaski od części parlamentarzystów zgromadzonych w Sali plenarnej.

Szef MON mówił dalej i nagle dało się usłyszeć imitację szczekania psa. Dzięki nagraniom jednej z kamer udało się zlokalizować performera. Okazała się nim poseł PiS Dominika Chorosińska, która trzymając telefon w pozycji do nagrywania wydała z siebie odgłos psa.

"Szczekanie psów z Kłodzka"

Osiem lat rządzili państwem. Dziś ich wkład w debatę konstytucyjną to szczekanie z ław poselskich.

Trudno o bardziej wymowny obraz politycznej degradacji i upadku całego PiS

- czytamy we wpisie lider PSL na portalu X.

Była minister kultury odniosła się do afer z zoofilią i pedofilią w tle, w którą zamieszana jest była działacz KO.

Jedyny język jaki rozumieją Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz to szczekanie psów z Kłodzka

- stwierdziła.

"Przeraża mnie fala hejtu"

Mąż posłanki udzielił wywiadu "Faktowi", gdzie stanął w obronie żony.

Przede wszystkim przeraża mnie fala hejtu, jaka spadła na żonę i na naszą rodzinę. Ostatnie dni to niewiarygodny lincz na kobiecie — i co znamienne, w większości autorami są mężczyźni. Dla mnie to niewyobrażalne

- powiedział Michał Chorosiński.

Aktor wskazał na nierówne standardy, które stosowane są w przypadku rządzących i opozycji.  

Próbuje się z Dominiki zrobić potwora za jeden gest, podczas gdy prawdziwi winowajcy chodzą bezkarnie. Czy ktoś odpowiedział za zoofilsko-pedofilską aferę w Kłodzku? Czy Kacprzykowi coś się stało? Nawet nie został przesłuchany. Przeraża mnie nie gest żony tylko obłuda i zakłamanie niektórych polityków, którzy z uśmiechem na twarzy sprzedają i degradują Polskę

- wyjaśnił.

Został dopytany w rozmowie z "Faktem", czy osoby dorosłe powinny się tak zachowywać.

Sejm od dawna nie jest salą wykładową. Krzyczą tam wszyscy, tylko jednych za to nagradza się oklaskami, a z drugich robi się oszołomów. Jeśli ktoś uważa, że problemem Polski jest odgłos z ławy poselskiej, a nie bezkarność i zamiatanie spraw pod dywan — niech tak uważa. Ja tak nie uważam. Żona nie popełniła przestępstwa. Zrobiła gest, który miał boleć. I bolał tych, których miał

- powiedział Chorosiński.

Małżonek posłanki zapewnił, że może liczyć na jego pełne wsparcie.

Jako mąż staram się chronić i wspierać. Od tego jestem i na mnie żona zawsze może liczyć. Jestem wściekły, że próbuje się ją zaszczuć i ubrudzić całą rodzinę. To nie debata — to polowanie i dwulicowość. Nie pozwolę sobie wmówić, że problemem Polski jest jej gest, a nie obłuda tych, którzy zamiatają brudy pod dywan. I ma we mnie pełne wsparcie męża, ojca i człowieka, któremu obrzydła ta hipokryzja

- skwitował.

xyz/źr. wPolityce za Fakt

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.