Markowski znalazł "przyczynę" wzrostu nastrojów antyukraińskichOdlot! Markowski znalazł "przyczynę" wzrostu nastrojów antyukraińskich

Prof. Radosław Markowski znalazł dość nietypowy powód wzrostu nastrojów antyukraińskich jest „narracja, która powoduje piętnowanie Ukraińców” – np. przy informacjach o wypadkach drogowych podaje się narodowość kierowcy. „A co to za znaczenie ma, że to był Turek, Ukrainiec czy Polak?” – denerwuje się socjolog w rozmowie z Jackiem Pałasińskim na kanale portalu naTemat w serwisie Youtube.
Markowski już nie pierwszy raz raczy Polaków zdumiewającymi wnioskami dotyczącymi tematów politycznych czy społecznych. Tym razem pochylił się nad wzrostem antyukraińskich nastrojów w Polsce.
Poważny problem prof. Markowskiego
Socjolog nie tylko zwracał uwagę, że gdyby wszyscy ukraińscy uchodźcy czy migranci natychmiast wyjechali z naszego kraju, to „utonęlibyśmy w śmieciach”, ale również dopatrzył się przyczyny w podawaniu narodowości kierowców przy informowaniu o wypadkach drogowych.
Mówią „mężczyzna” – no dobrze, choć wystarczyłoby właściwie „kierowca”. Czasami mam problem, bo mówią, że „starszy kierowca” i wymieniają wiek, który mi się wydaje, że wcale starszym nie jest. To też nie jest specjalnie mądre, ale jest. Natomiast wymienianie narodowości…
- mówił.
A co to za znaczenie ma, że to był Turek, Ukrainiec, Polak czy ktokolwiek, prawda? Ale wymienia się to
- podsumował swój cenny wywód.
jj, źr. wPolityce.pl, za: natemat.pl
