"Ludzie, jedźcie przed Trybunał!". Gorąca w "Salonie Dziennikarskim"TYLKO U NAS "Ludzie, jedźcie przed Trybunał!". Gorąca w "Salonie Dziennikarskim"
"Chwała tym ludziom za to, że przyjechali. Bo oni są tak naprawdę nadzieją Rzeczpospolitej" - powiedziała w "Salonie Dziennikarskim" na antenie wPolsce24 publicystka "Sieci" Aleksandra Rybińska. Piotr Semka z "Do Rzeczy" i Andrzej Rafał Potocki z Tygodnika "Sieci" apelowali natomiast o wsparcie dla protestujących.
Tematem dzisiejszego specjalnego wydania "Salonu Dziennikarskiego" na antenie wPolsce24 była przede wszystkim czarna noc w historii polskiej praworządności i gorszące sceny, jakie obserwowaliśmy od wczorajszego wieczoru przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Czy mogło dojść do pacyfikacji?
Redaktor naczelny wPolsce24 Jacek Karnowski rozmawiał ze swoimi gośćmi: Aleksandrą Rybińską ("Sieci"), Andrzejem Rafałem Potockim ("Sieci"), Piotrem Semką ("Do Rzeczy") i Bartłomiejem Graczakiem (Przekanał) m.in. o tym, do czego chciała doprowadzić władza, ściągając przed TK kordony policji w białych kaskach i z ostrą amunicją.
Gdyby nie Bogdan Święczkowski, prezes Jarosław Kaczyński, Piotr Gliński i inni posłowie, gdyby oni tam nie stali, to byłaby wtedy pacyfikacja. Tylko i wyłącznie obecność tych ludzi w tym miejscu spowodowała, że policja stała, po prostu stała dalej z tymi tarczami i nic więcej się nie wydarzyło, a gdyby tam byli zwykli, anonimowi Polacy, to byłaby pacyfikacja. Moim zdaniem politycy uratowali tutaj ten konkretny moment. Bo inaczej byłaby pacyfikacja
- ocenił Bartłomiej Graczak.
Myślę, że oni chcieli zepchnąć uczestników protestu na Pl. Unii Lubelskiej, zamknąć ulice z obu stron i opanować całą przestrzeń wokół Trybunału. Obecność prezydenta zaburzyła ten plan – tak myślę
- skomentował red. Jacek Karnowski.
To bardzo możliwe, bo jest taka taktyka działania zorganizowanych jednostek policji przeciwko demonstrantom, żeby odciąć ulice
- zgodził się Andrzej Rafał Potocki.
I to się faktycznie nie udało. Możemy się tylko domyślać, że powodem była wizyta i bezpośrednia obecność pana prezydenta w Trybunale Konstytucyjnym i padły rozkazy, że nie wchodzimy w tej sytuacji, tylko trzymamy pozycję. I tak będzie do wtorku, dopóki się nie zbierze ta zgraja uzurpatorów, którzy nazywają siebie sędziami Trybunału Konstytucyjnego, i nie zacznie, że tak powiem, załatwiać tych 50 spraw, które mają do załatwienia, czyli cofanie tych wyroków i orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, które dla nich są niewygodne, bo zostały wydane przez ten legalny Trybunał. I będziemy się przyglądać, no i będziemy świadkami postępującej dyktatury
- wskazał publicysta.
Donald Tusk w ogóle znany jest z tego, że przegina. On po prostu nie potrafi się zatrzymać we właściwym momencie. Oczywiście śledzę także zagraniczne media i tutaj się wyróżniają szczególnie niemieckie, gdzie ta narracja, że to jest uzasadnione, że to jest prostowanie jakiegoś stanu bezprawie w Trybunale Konstytucyjnym, jest bardzo mocno forsowana
- zwróciła uwagę Aleksandra Rybińska.
Moim zdaniem policja będzie robić tak: poczeka na jakąś deszczową noc i między trzecią a czwartą zamknie Szucha. Wtedy będzie całkowicie już otoczona otulina Trybunału. I tam od wtorku, a może już od poniedziałku nawet, zacznie się zbierać ta grupa przebierańców udających Trybunał Konstytucyjny i zacznie się klepanie ekspresowe tego, co sobie życzy rząd. Dlatego tutaj oni wygrają, i dlatego ja przypominam, że słuszne są te słowa pana Święczkowskiego, że Trybunał to nie budynek, a ludzie. Natomiast teraz ważne jest, aby po pierwsze na przykład opozycja łącznie zaprosiła na swoją konferencję prasową wszystkich zagranicznych korespondentów. To jest bardzo ważne, to trzeba robić. Druga rzecz: duża presja elektoratów partii prawicowych na to, żeby zaczęły się poważne rozmowy o jednej liście. To jest w tej chwili bardzo, bardzo istotne i naprawdę napór od dołu powinien być na wszystkich liderów tych partii
- ocenił z kolei Piotr Semka.
Apel o wsparcie dla protestujących
Czego dowodzi fakt, że ludzie tak licznie stawili się na proteście?
Chwała tym ludziom za to, że przyjechali. Bo oni są tak naprawdę nadzieją Rzeczpospolitej. Natomiast w tym kontekście chciałabym zauważyć, że demokracja liberalna się kończy
- podkreśliła Rybińska.
Nie tylko w Europie zresztą, bo widzimy, co się stało w Brazylii. Jeden kandydat musiał po prostu uciekać z kraju. Oni się będą bronili rękami i nogami. Wszystkimi dostępnymi środkami, żeby nie oddać władzy. Wszędzie widzimy to samo. Niestety, brzydko kończy ta demokracja liberalna
- dodała publicystka "Sieci", specjalizująca się w tematyce międzynarodowej.
Nie powiedzieliśmy w tym programie jeszcze o jednym nazwisku bardzo istotnym: pan Maciej Berek. Media rozpisują, że to on jest tutaj mózgiem tej operacji, prawa ręka Donalda Tuska. Facet wsadzony tam z buta, złamaniem wszelkich procedur, wszelkich zasad, nie ślubował wobec prezydenta, zresztą tak jak i pozostali ci neosędziowie czy pseudosędziowie. On zaplanował tę całą operację. Wszyscy mówimy teraz o zamachu stanu, ale i za przygotowania do takiego zamachu też jest odpowiedzialność. Chciałbym więc, żebyśmy nie tylko mówili o zamachu stanu, ale żeby ta koalicja, która się zrodziła wczoraj, jak dojdzie do władzy, to żeby rozliczyła ten zamach stanu
- powiedział Bartłomiej Graczak.
Z ważnym apelem wystąpił na koniec Piotr Semka.
Kochani, my nie tylko oglądajmy obrońców Trybunału, ale i pamiętajmy o nich. Jeżeli ktoś ma np. cukiernię, niech przywiezie dwie blachy ciastek dla mieszkańców miasteczka. Jeśli jest ktoś w stanie coś takiego zorganizować, to można np. przywieźć, nie wiem, z 10 l gorącego kakao
- poprosił.
Bo ci ludzie stoją, marzną, mokną, jest obrzydliwa pogoda i naprawdę cała Warszawa i okolice powinny ludziom przywozić pomoc, jakieś koce, ciepłą strawę. Naprawdę, pomagajcie tym ludziom, na miły Bóg, bo to oni za was bronią tej demokracji
- apelował publicysta.
Mogę się tylko przyłączyć do apelu Piotra, i też zaapelować do rodaków o to, żeby ratowali wolność, przede wszystkim wolność. Bo to o to jest walka o wolność. I żeby wspierali prezydenta jako ostatnią właściwie przeszkodę w drodze do ograniczenia wolności
- dodał Andrzej Rafał Potocki.
I wsparcie prezydenta to jest wsparcie tych, którzy demonstrują pod Trybunałem Konstytucyjnym. Stawiajcie się ludzie i jedźcie, bo to ostatnia szansa na to. Bo od was to wszystko zależy
- podsumował dziennikarz "Sieci".
jj/źr. wPolityce.pl, za wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
