"Ludzie, jedźcie przed Trybunał!". Gorąca w "Salonie Dziennikarskim"TYLKO U NAS "Ludzie, jedźcie przed Trybunał!". Gorąca w "Salonie Dziennikarskim"

FacebookTwitter

"Chwała tym ludziom za to, że przyjechali. Bo oni są tak naprawdę nadzieją Rzeczpospolitej" - powiedziała w "Salonie Dziennikarskim" na antenie wPolsce24 publicystka "Sieci" Aleksandra Rybińska. Piotr Semka z "Do Rzeczy" i Andrzej Rafał Potocki z Tygodnika "Sieci" apelowali natomiast o wsparcie dla protestujących.

Tematem dzisiejszego specjalnego wydania "Salonu Dziennikarskiego" na antenie wPolsce24 była przede wszystkim czarna noc w historii polskiej praworządności i gorszące sceny, jakie obserwowaliśmy od wczorajszego wieczoru przed Trybunałem Konstytucyjnym. 

Czy mogło dojść do pacyfikacji?

Redaktor naczelny wPolsce24 Jacek Karnowski rozmawiał ze swoimi gośćmi: Aleksandrą Rybińską ("Sieci"), Andrzejem Rafałem Potockim ("Sieci"), Piotrem Semką ("Do Rzeczy") i Bartłomiejem Graczakiem (Przekanał) m.in. o tym, do czego chciała doprowadzić władza, ściągając przed TK kordony policji w białych kaskach i z ostrą amunicją.

Gdyby nie Bogdan Święczkowski, prezes Jarosław Kaczyński, Piotr Gliński i inni posłowie, gdyby oni tam nie stali, to byłaby wtedy pacyfikacja. Tylko i wyłącznie obecność tych ludzi w tym miejscu spowodowała, że policja stała, po prostu stała dalej z tymi tarczami i nic więcej się nie wydarzyło, a gdyby tam byli zwykli, anonimowi Polacy, to byłaby pacyfikacja. Moim zdaniem politycy uratowali tutaj ten konkretny moment. Bo inaczej byłaby pacyfikacja

 - ocenił Bartłomiej Graczak.

Myślę, że oni chcieli zepchnąć uczestników protestu na Pl. Unii Lubelskiej, zamknąć ulice z obu stron i opanować całą przestrzeń wokół Trybunału. Obecność prezydenta zaburzyła ten plan – tak myślę

 - skomentował red. Jacek Karnowski.

To bardzo możliwe, bo jest taka taktyka działania zorganizowanych jednostek policji przeciwko demonstrantom, żeby odciąć ulice

 - zgodził się Andrzej Rafał Potocki.

 I to się faktycznie nie udało. Możemy się tylko domyślać, że powodem była wizyta i bezpośrednia obecność pana prezydenta w Trybunale Konstytucyjnym i padły rozkazy, że nie wchodzimy w tej sytuacji, tylko trzymamy pozycję. I tak będzie do wtorku, dopóki się nie zbierze ta zgraja uzurpatorów, którzy nazywają siebie sędziami Trybunału Konstytucyjnego, i nie zacznie, że tak powiem, załatwiać tych 50 spraw, które mają do załatwienia, czyli cofanie tych wyroków i orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, które dla nich są niewygodne, bo zostały wydane przez ten legalny Trybunał. I będziemy się przyglądać, no i będziemy świadkami postępującej dyktatury

 - wskazał publicysta.

Donald Tusk w ogóle znany jest z tego, że przegina. On po prostu nie potrafi się zatrzymać we właściwym momencie. Oczywiście śledzę także zagraniczne media i tutaj się wyróżniają szczególnie niemieckie, gdzie ta narracja, że to jest uzasadnione, że to jest prostowanie jakiegoś stanu bezprawie w Trybunale Konstytucyjnym, jest bardzo mocno forsowana

 - zwróciła uwagę Aleksandra Rybińska.

Moim zdaniem policja będzie robić tak: poczeka na jakąś deszczową noc i między trzecią a czwartą zamknie Szucha. Wtedy będzie całkowicie już otoczona otulina Trybunału. I tam od wtorku, a może już od poniedziałku nawet, zacznie się zbierać ta grupa przebierańców udających Trybunał Konstytucyjny i zacznie się klepanie ekspresowe tego, co sobie życzy rząd. Dlatego tutaj oni wygrają, i dlatego ja przypominam, że słuszne są te słowa pana Święczkowskiego, że Trybunał to nie budynek, a ludzie. Natomiast teraz ważne jest, aby po pierwsze na przykład opozycja łącznie zaprosiła na swoją konferencję prasową wszystkich zagranicznych korespondentów. To jest bardzo ważne, to trzeba robić. Druga rzecz: duża presja elektoratów partii prawicowych na to, żeby zaczęły się poważne rozmowy o jednej liście. To jest w tej chwili bardzo, bardzo istotne i naprawdę napór od dołu powinien być na wszystkich liderów tych partii

 - ocenił z kolei Piotr Semka.

Apel o wsparcie dla protestujących

Czego dowodzi fakt, że ludzie tak licznie stawili się na proteście?

Chwała tym ludziom za to, że przyjechali. Bo oni są tak naprawdę nadzieją Rzeczpospolitej. Natomiast w tym kontekście chciałabym zauważyć, że demokracja liberalna się kończy

 - podkreśliła Rybińska.

Nie tylko w Europie zresztą, bo widzimy, co się stało w Brazylii. Jeden kandydat musiał po prostu uciekać z kraju. Oni się będą bronili rękami i nogami. Wszystkimi dostępnymi środkami, żeby nie oddać władzy. Wszędzie widzimy to samo. Niestety, brzydko kończy ta demokracja liberalna

 - dodała publicystka "Sieci", specjalizująca się w tematyce międzynarodowej.

Nie powiedzieliśmy w tym programie jeszcze o jednym nazwisku bardzo istotnym: pan Maciej Berek. Media rozpisują, że to on jest tutaj mózgiem tej operacji, prawa ręka Donalda Tuska. Facet wsadzony tam z buta, złamaniem wszelkich procedur, wszelkich zasad, nie ślubował wobec prezydenta, zresztą tak jak i pozostali ci neosędziowie czy pseudosędziowie. On zaplanował tę całą operację. Wszyscy mówimy teraz o zamachu stanu, ale i za przygotowania do takiego zamachu też jest odpowiedzialność. Chciałbym więc, żebyśmy nie tylko mówili o zamachu stanu, ale żeby ta koalicja, która się zrodziła wczoraj, jak dojdzie do władzy, to żeby rozliczyła ten zamach stanu

 - powiedział Bartłomiej Graczak.

Z ważnym apelem wystąpił na koniec Piotr Semka.

Kochani, my nie tylko oglądajmy obrońców Trybunału, ale i pamiętajmy o nich. Jeżeli ktoś ma np. cukiernię, niech przywiezie dwie blachy ciastek dla mieszkańców miasteczka. Jeśli jest ktoś w stanie coś takiego zorganizować, to można np. przywieźć, nie wiem, z 10 l gorącego kakao

 - poprosił. 

 Bo ci ludzie stoją, marzną, mokną, jest obrzydliwa pogoda i naprawdę cała Warszawa i okolice powinny ludziom przywozić pomoc, jakieś koce, ciepłą strawę. Naprawdę, pomagajcie tym ludziom, na miły Bóg, bo to oni za was bronią tej demokracji

 - apelował publicysta.

Mogę się tylko przyłączyć do apelu Piotra, i też zaapelować do rodaków o to, żeby ratowali wolność, przede wszystkim wolność. Bo to o to jest walka o wolność. I żeby wspierali prezydenta jako ostatnią właściwie przeszkodę w drodze do ograniczenia wolności

 - dodał Andrzej Rafał Potocki.

I wsparcie prezydenta to jest wsparcie tych, którzy demonstrują pod Trybunałem Konstytucyjnym. Stawiajcie się ludzie i jedźcie, bo to ostatnia szansa na to. Bo od was to wszystko zależy

 - podsumował dziennikarz "Sieci".

jj/źr. wPolityce.pl, za wPolsce24

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.