Kuriozalny wyrok ws. Suchanow. Kary nie maKuriozalny wyrok ws. Suchanow. Kary nie ma

Sąd uznał, że Klementyna Suchanów wielokrotnie zniesławiała mec. Bartosza Lewandowskiego pomawiając go o związki z rosyjskimi służbami. "Sąd odstąpił jednak od wymierzenia oskarżonej kary. (...) Suchanow nie przedstawiła przed sądem najmniejszego dowodu na poparcie stawianych tez. (...) Będę składał apelację i domagał się orzeczenia wobec Suchanow kary" - poinformował na X mec. Lewandowski.
Klementyna Suchanow, działaczka Strajku Kobiet, jedna z byłych ekspertów pseudokomisji ds. rosyjskich gen. Jarosława Stróżyka, wielokrotnie pomawiała mec. Bartosza Lewandowskiego. W związku z odmową ABW udzielenia Klementynie Suchanow dostępu do informacji niejawnych została ona odwołana ze składu komisji. ABW odmówiła jej dostępu do materiałów tajnych. Teraz Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie skazał ją za zniesławianie mec. Bartosza Lewandowskiego. Wyrok jest jednak wybitnie kuriozalny, ponieważ sędziowie nie wymierzyli jej kary. Dlaczego? O tym napisał w sieci sam zainteresowany.
Nie przedstawiła żadnego dowodu
Mec. Bartosz Lewandowski, który broni w procesie sądowym m.in. ks. Michała Olszewskiego, ale także posłów prześladowanych dziś przez obecne władze, nie kryje zdumienia z powodu decyzji warszawskiego sądu. Jak podkreśla w swoim wpisie na X, mimo że Suchanów nie przedstawiła żadnego dowodu, który miałby potwierdzać jej oszczercze tezy dotyczące adwokata, sąd żadnej kary nie wymierzył.
Właśnie dowiedziałem się, że Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie potwierdził fakt wielokrotnego zniesławiania mnie przez Klementynę Suchanom i podawanie na mój temat nieprawdy co do rzekomych moich związków z Rosją, a także rosyjskimi służbami. Uwzględniając specyfikę portalu X.
Sąd odstąpił jednak od wymierzenia oskarżonej kary, jednakże zobowiązał do podania wyroku do publicznej wiadomości oraz zapłaty nawiązki na rzecz jednego z hospicjów. W części zarzutów Sąd, które dotyczą innych kwestii (jak np. nielegalnego dostępu do akt), Sąd też stwierdził zniesławienie, ale zdaniem Sądu czyn nie jest społecznie szkodliwy w stopniu wyższym niż znikomy i postępowanie w tym zakresie umorzył. Suchanow nie przedstawiła przed sądem najmniejszego dowodu na poparcie stawianych tez o moich rzekomych związkach z Rosją czy służbami rosyjskimi.
W zasadzie jej argumentacja była podobna do metod stosowanych w mediach społecznościowych, czyli stosowania insynuacji czy nielogicznych nadinterpretacji. Wyrok nie jest prawomocny. Po zapoznaniu się z uzasadnieniem pisemnym podejmę decyzję czy będę składał apelację i domagał się orzeczenia wobec Suchanow kary w instancji odwoławczej
- poinformował na X mec. Bartosz Lewandowski.
