Kuriozalne słowa Arłukowicza! "Zaatakował ofiary"Kuriozalne słowa Arłukowicza! "Zaatakował ofiary"

FacebookTwitter

Bartosz Arłukowicz podzielił się swoimi przemyśleniami na temat Michała Kołodziejczaka, negatywnego bohatera głośnej afery w ostatnich dniach. "Lubiłem go, uważałem że rokuje" - mówił poseł KO w WPTV. W dalszej części jednak postanowił powiedzieć słowa, które stały się powodem kpin ze strony jednego z polityków prawicy.

Bartosz Arłukowicz w programie "Tłit" w WPTV pytany był o sprawę nagrań z udziałem Michała Kołodziejczaka, wciąż formalnie posła Koalicji Obywatelskiej, choć został on zawieszony w związku z aferą. 

Poseł KO przyznał, że prywatnie "bardzo lubił" Michała Kołodziejczaka i choć nie zna go prywatnie, to zrobił na nim dobre wrażenie, gdy został mu przedstawiony przez Donalda Tuska. 

Jest dla mnie zawodem dlatego, że uważałem go za polityka, który rokuje, który który pokazał, że ma energię, moc. Okazało się, że ta energia i moc chyba jest spożytkowana w niewłaściwym kierunku

- wyznał Arłukowicz. 

Arłukowicz pyta: "Czy ktoś to zgłosił do prokuratury?"

Choć pierwsza część komentarza byłego ministra zdrowia nie budzi raczej żadnych zastrzeżeń, tak w drugiej części polityk KO dał się ponieść fantazji. Dopytywany przez dziennikarza, czy Kołodziejczak powinien zostać też wyrzucony z klubu poselskiego, skwitował, że decyzja nie leży w jego gestii, po czym... zaczął podważać wiarygodność tej historii. 

Bardzo chciałbym wiedzieć o tym, może tak jest, może ja tego nie wiem, ale bardzo chciałbym wiedzieć, czy te panie czy państwo (...) którzy byli łaskawi opowiedzieć o swoich historiach, trudnych historiach, wstrząsających dla mnie także (...), współpracownikom pana Stanowskiego i kanału Zero - chciałbym wiedzieć, czy te panie, państwo, panowie zgłosili się także do prokuratury

- zapytał poseł Koalicji Obywatelskiej.

Cieszyński kpi z Arłukowicza. "Zaatakował ofiary. Klasa!"

Na tę końcówkę wypowiedzi zwrócił uwagę Janusz Cieszyński. Poseł "Rozwój+" podzielił się na portalu X swoimi komentarzem na ten temat.

Bartek Arłukowicz długo trzymał fason, ale na końcu nie mógł się powstrzymać i zaatakował ofiary ćpuna Kołodziejczaka. Klasa!

- zakpił polityk prawicy. 

Groził kobietom i zmuszał je do brania narkotyków

Afera związana z Michałem Kołodziejczakiem wybuchła w piątek, po tym jak Kanał Zero opublikował nagrania oraz rozmowy z współpracowniczkami byłego wiceministra rolnictwa. 

Wynika z nich, że Kołodziejczak miał stosować wobec nich mobbing, groźby i zmuszał do zażywania narkotyków (wg. relacji jednej z nich miał siłą podawać jej narkotyki prosto do śluzówki nosa). Polityk miał także nakłaniać je do odbywania stosunków seksualnych, które potem nagrywał.

Kołodziejczak stanowczo zaprzecza doniesieniom, wynajął nawet słynnego detektywa Krzysztofa Rutkowskiego, by ten udowodnił, że poseł jest niewinny. Sprawę bada także prokuratura. 

kh/źr. wPolityce.pl/wp.pl/x.com/zero.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.