Kuriozalne nagranie Tuska. Tak "troszczy się" o PolakówKuriozalne nagranie Tuska. Tak "troszczy się" o Polaków

Premier Donald Tusk postanowił zaapelować do wszystkich Polaków, aby uważali na dzisiejsze upały. Zrobił to jednak w sposób kuriozalny - zarówno jeśli chodzi o samą treść komunikatu, jak i formę. Internauci nie zostawili na nim suchej nitki.
Upały dają się mocno we znaki Polakom. Dziś będzie ich szczyt - nawet 40 stopni mogą osiągnąć słupki rtęci w południowo-wschodniej części kraju.
Donald Tusk, chcąc pokazać się jako dobry gospodarz, postanowił wyjść z apelem do Polaków, zwłaszcza polskich pracodawców.
Ja jeszcze raz o upałach po moim porannym bieganiu. Biegłem o 7 godzinie, było 25 stopni, najwyżej. Słońce za chmurką, a i tak ledwo żyję. To było właściwie truchtanie, nie bieg. A to było 50 minut. Wyobraźcie sobie 8 godzin pracy w upale, który może osiągnąć dzisiaj w całej Polsce blisko 40 stopni
- mówił na nagraniu premier, po czym zaapelował do pracodawców i pracowników:
Jak macie klimę, nie oszczędzajcie jej dzisiaj. Każdy powinien mieć dostęp do zimnej wody, kurtyny wodne, wiatraki, zasłonięte okna. Zmiana miejsca pracy i charakteru pracy, jeśli to jest możliwe. Praca zdalna, jeśli to jest możliwe. A jak już nie ma innego sposobu, to naprawdę powinniście zrobić przerwę. Bo w temperaturze blisko 40 stopni na zewnątrz, tu chodzi już o ludzkie zdrowie, a nawet ludzkie życie. Także bardzo was proszę, w te upalne godziny bądźcie ludźmi.
Internauci śmieją się z Tuska
Ten dramatyczny apel w stroju zdecydowanie nieformalnym wywołał lawinę szyderczych komentarzy ze strony internautów, którzy nie zostawili na nim suchej nitki.
Premier, mający pełnię władzy wykonawczej, mający władzę ustawodawczą po swojej stronie występuje z apelem na twitterku, aby pracodawcy zadbali o pracowników podczas upałów. Takie rzeczy tylko w bantustanach i w Polsce
- napisał Patryk Spaliński, działacz społeczny.
O posiedzeniu rządu pan zapomniał? Dzisiaj rano wicepremier musiał prowadzić, bo pan chciał pobiegać? Państwo z kartonu nam robicie, lenie
- zwróciła uwagę Monika Pawłowska, posłanka "Rozwój Plus".
Niektórzy wprost wyśmiewali się z mocno nieformalnego ubioru premiera.
Kierowniku dej 2 złote
- napisała Magda Trzaskowska, użytkowniczka.
Dziś pogoda z pewnością nie będzie nas rozpieszczać, ale premier Donald Tusk postanowił bardzo (nie)poważnie podejść do zagadnienia. Troska godna dobrego gospodarza - ale na wschód od Bugu. Dramatyczny apel w połączeniu z ubiorem godnym prac roboczych w przydomowym ogródku sprawił, że efekt wyszedł co najmniej groteskowy.
kh/x.com
