Kulisy odejścia Pełczyńskiej-Nałęcz! "Strzeliły korki szampana"Kulisy odejścia Pełczyńskiej-Nałęcz! "Strzeliły korki szampana w Indiach"

FacebookTwitter

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zrezygnowała z ministerialnej teki oraz z funkcji przewodniczącej Polski 2050. Publicznie mówi o rzekomej wierności swoim wartościom, jednak kulisy jej odejścia z gabinetu Tuska wskazują na coś zupełnie innego. „Strzeliły korki szampana w Indiach” - przekonuje również wiceprzewodniczący klubu Bartosz Romowicz.

Decyzja dotychczasowej minister wywołała poruszenie na scenie politycznej i obnażyła chaos w obozie władzy. O tym, jak wygląda komunikacja w partii i rządzie, świadczy reakcja jej najbliższego otoczenia. O decyzję Pełczyńskiej-Nałęcz zapytany został w Polskim Radiu Michał Gramatyka - poseł Polski2050, wiceminister cyfryzacji.

Przyznał, że był zaskoczony informacją o odejściu z rządu. 

To jest chyba pierwsza w historii polskiej polityki dymisja złożona na platformie społecznościowej

– ocenił wiceminister.

Dodał, że nie wie, czy premier Donald Tusk wiedział o decyzji minister funduszy, lecz „obstawiłby”, że o tym nie wiedział.   

My nie wiedzieliśmy kompletnie. My w Polsce 2050

– dodał.

Polska 2050 nie kryje zaskoczenia!

Odnosząc się do decyzji minister, powiedział, że „życzyłby sobie kapitanów, którzy inaczej się zachowują”. Jego zdaniem Pełczyńska-Nałęcz była jedną „z najbardziej pracowitych” i „najbardziej przygotowanych” ministrów w rządzie Tuska, jednak „styl” jej odejścia był dla Polski2050 zaskoczeniem, jak też samo odejście.

Gramatyka został też dopytany, czy liderka Polski2050 odchodzi zarówno z rządu, jak i z partii. Wiceminister wskazał, że w swoim wpisie na X Pełczyńska-Nałęcz napisała, że zostawia partię. 

Z tej komunikacji, którą gdzieś tam na wewnętrznych grupach czytałem, wynika, że przed całą Polską de facto zrezygnowała i z rządu, i z partii

– powiedział Gramatyka.

Dopytywany, czy powodem odejścia Pełczyńskiej-Nałęcz może być decyzja Tuska o mianowaniu na stanowisko wicepremiera ministra finansów Andrzeja Domańskiego – o co, wedle mediów, zabiegać miała też swego czasu i ona -  stwierdził, że świadczyłoby to o podjęciu decyzji „ambicjonalnie i emocjonalnie”. Jak dodał, on sam nie chce wierzyć, że „tak doświadczona w polityce osoba jak pani minister” podejmowałaby decyzję w oparciu o takie motywy.

Wartości ważniejsze niż stołki?

Wymowne jest także zachowanie pozostałych działaczy Polski 2050. Liderka ogłasza odejście w imię zasad, ale partyjni koledzy nie zamierzają opuszczać ministerialnych gabinetów. Ze stanowiskiem nie żegna się m.in. wspomniany już wiceszef resortu cyfryzacji. Gramatyka zadeklarował, że pozostaje w rządzie. Zapewnił też, że całe ugrupowanie nie zamierza opuszczać koalicji.

Taka postawa podważa opowieść o ideowości całego ruchu, gdy w grę wchodzą rządowe posady. Odejście liderki nie zmienia deklaracji Polski 2050 o pozostaniu w koalicji rządzącej. To kolejny obraz napięć w koalicji i problemów, z którymi mierzy się obóz rządzący.

Sama odchodząca minister starała się zbudować wokół swojego pożegnania wzniosłą narrację. Przekazując informację o rezygnacji, zapewniała o swojej rzekomej bezkompromisowości.

Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki

- pisała Pełczyńska-Nałęcz.

Utrata kontroli i ucieczka do przodu

Za tymi deklaracjami mają się kryć jednak zupełnie inne fakty. Informacje o kryzysie wewnątrz formacji potwierdzają Interii źródła zbliżone do rządu Donalda Tuska. Jeden z ministrów rządu ocenił, że po ostatnim głosowaniu Pełczyńska-Nałęcz wiedziała, iż nie ma już poparcia w partii.

Jak podaje portal, zdaniem jednego z ministrów z tego względu postanowiła wyprzedzić ruch i pierwsza się pożegnała.

„Strzeliły korki szampana w Indiach”

Głos zabrał również wiceprzewodniczący Polski 2050 Bartosz Romowicz, który w RMF FM poinformował, że jeszcze dziś (23 października) odbędzie się spotkanie klubu parlamentarnego w sprawie rezygnacji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.

Musimy zwołać zjazd, który wybierze nowego szefa partii

- wyjaśnił. 

Romowicz również stwierdził, że według niego premier Donald Tusk nie wiedział wcześniej o postanowieniu Pełczyńskiej-Nałęcz o odejściu z rządu. 

Aczkolwiek słyszałem tak, że strzeliły korki szampana w Indiach

- dodał i wskazał, że on również nie był wcześniej poinformowany o decyzji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, jednak nie był nią zaskoczony.

Szef rządu przebywa obecnie w Indiach, gdzie składa oficjalną wizytę. 

Wiceprzewodniczący Polski 2050 dodał, że przewodnicząca partii „od dłuższego czasu czuła się ciasno w tym rządzie i w koalicji”.

tt/źr. wPolityce.pl za Interia, PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.