Kulisy odejścia Pełczyńskiej-Nałęcz! "Strzeliły korki szampana"Kulisy odejścia Pełczyńskiej-Nałęcz! "Strzeliły korki szampana w Indiach"
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zrezygnowała z ministerialnej teki oraz z funkcji przewodniczącej Polski 2050. Publicznie mówi o rzekomej wierności swoim wartościom, jednak kulisy jej odejścia z gabinetu Tuska wskazują na coś zupełnie innego. „Strzeliły korki szampana w Indiach” - przekonuje również wiceprzewodniczący klubu Bartosz Romowicz.
Decyzja dotychczasowej minister wywołała poruszenie na scenie politycznej i obnażyła chaos w obozie władzy. O tym, jak wygląda komunikacja w partii i rządzie, świadczy reakcja jej najbliższego otoczenia. O decyzję Pełczyńskiej-Nałęcz zapytany został w Polskim Radiu Michał Gramatyka - poseł Polski2050, wiceminister cyfryzacji.
Przyznał, że był zaskoczony informacją o odejściu z rządu.
To jest chyba pierwsza w historii polskiej polityki dymisja złożona na platformie społecznościowej
– ocenił wiceminister.
Dodał, że nie wie, czy premier Donald Tusk wiedział o decyzji minister funduszy, lecz „obstawiłby”, że o tym nie wiedział.
My nie wiedzieliśmy kompletnie. My w Polsce 2050
– dodał.
Polska 2050 nie kryje zaskoczenia!
Odnosząc się do decyzji minister, powiedział, że „życzyłby sobie kapitanów, którzy inaczej się zachowują”. Jego zdaniem Pełczyńska-Nałęcz była jedną „z najbardziej pracowitych” i „najbardziej przygotowanych” ministrów w rządzie Tuska, jednak „styl” jej odejścia był dla Polski2050 zaskoczeniem, jak też samo odejście.
Gramatyka został też dopytany, czy liderka Polski2050 odchodzi zarówno z rządu, jak i z partii. Wiceminister wskazał, że w swoim wpisie na X Pełczyńska-Nałęcz napisała, że zostawia partię.
Z tej komunikacji, którą gdzieś tam na wewnętrznych grupach czytałem, wynika, że przed całą Polską de facto zrezygnowała i z rządu, i z partii
– powiedział Gramatyka.
Dopytywany, czy powodem odejścia Pełczyńskiej-Nałęcz może być decyzja Tuska o mianowaniu na stanowisko wicepremiera ministra finansów Andrzeja Domańskiego – o co, wedle mediów, zabiegać miała też swego czasu i ona - stwierdził, że świadczyłoby to o podjęciu decyzji „ambicjonalnie i emocjonalnie”. Jak dodał, on sam nie chce wierzyć, że „tak doświadczona w polityce osoba jak pani minister” podejmowałaby decyzję w oparciu o takie motywy.
Wartości ważniejsze niż stołki?
Wymowne jest także zachowanie pozostałych działaczy Polski 2050. Liderka ogłasza odejście w imię zasad, ale partyjni koledzy nie zamierzają opuszczać ministerialnych gabinetów. Ze stanowiskiem nie żegna się m.in. wspomniany już wiceszef resortu cyfryzacji. Gramatyka zadeklarował, że pozostaje w rządzie. Zapewnił też, że całe ugrupowanie nie zamierza opuszczać koalicji.
Taka postawa podważa opowieść o ideowości całego ruchu, gdy w grę wchodzą rządowe posady. Odejście liderki nie zmienia deklaracji Polski 2050 o pozostaniu w koalicji rządzącej. To kolejny obraz napięć w koalicji i problemów, z którymi mierzy się obóz rządzący.
Sama odchodząca minister starała się zbudować wokół swojego pożegnania wzniosłą narrację. Przekazując informację o rezygnacji, zapewniała o swojej rzekomej bezkompromisowości.
Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki
- pisała Pełczyńska-Nałęcz.
Utrata kontroli i ucieczka do przodu
Za tymi deklaracjami mają się kryć jednak zupełnie inne fakty. Informacje o kryzysie wewnątrz formacji potwierdzają Interii źródła zbliżone do rządu Donalda Tuska. Jeden z ministrów rządu ocenił, że po ostatnim głosowaniu Pełczyńska-Nałęcz wiedziała, iż nie ma już poparcia w partii.
Jak podaje portal, zdaniem jednego z ministrów z tego względu postanowiła wyprzedzić ruch i pierwsza się pożegnała.
„Strzeliły korki szampana w Indiach”
Głos zabrał również wiceprzewodniczący Polski 2050 Bartosz Romowicz, który w RMF FM poinformował, że jeszcze dziś (23 października) odbędzie się spotkanie klubu parlamentarnego w sprawie rezygnacji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Musimy zwołać zjazd, który wybierze nowego szefa partii
- wyjaśnił.
Romowicz również stwierdził, że według niego premier Donald Tusk nie wiedział wcześniej o postanowieniu Pełczyńskiej-Nałęcz o odejściu z rządu.
Aczkolwiek słyszałem tak, że strzeliły korki szampana w Indiach
- dodał i wskazał, że on również nie był wcześniej poinformowany o decyzji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, jednak nie był nią zaskoczony.
Szef rządu przebywa obecnie w Indiach, gdzie składa oficjalną wizytę.
Wiceprzewodniczący Polski 2050 dodał, że przewodnicząca partii „od dłuższego czasu czuła się ciasno w tym rządzie i w koalicji”.
tt/źr. wPolityce.pl za Interia, PAP
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
