Kto w Polsce choć troszkę rozumie rosyjskie rozgrywki?

Jak liberałowie chcą oceniać, kto jest agentem rosyjskim, gdy Rosji nijak nie rozumieją? Gdy są ofiarami rosyjskiej dezinformacji?

0d2b39de839f42cbbe78dd4dee837e04.webp
Putin i Łukaszenka / autor: PAP/EPA/GAVRIIL GRIGOROV/SPUTNIK/KREMLIN / POOL

Najtęższe głowy liberalnej strony politycznego sporu w Polsce rząd RP, który w Europie postrzegany jest jako rusofobiczny, opisują jako agenturę Kremla. Ich rozumienie rzeczywistości jest na poziomie zaślepionych nienawiścią hunwejbinów albo wręcz agentury Kremla.

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.