Kropiwnicki brnie w narrację o "kompromitacji" Jędrzejewskiego
Kropiwnicki brnie w narrację o rzekomej "kompromitacji" Jędrzejewskiego

Afera Warszawskiego Szpitala Południowego jest ogromnym problemem dla Koalicji Obywatelskiej. Poseł Robert Kropiwnicki w rozmowie z Kanałem Zero próbował mimo to dalej brnąć w absurdalną narrację o rzekomej "kompromitacji" lekarza Emila Jędrzejewskiego.
Afera Warszawskiego Szpitala Południowego jest ogromnym problemem dla Koalicji Obywatelskiej. Poseł Robert Kropiwnicki w rozmowie z Kanałem Zero próbował mimo to dalej brnąć w absurdalną narrację o rzekomej „kompromitacji” lekarza Emila Jędrzejewskiego.
W poniedziałek odbyło się przesłuchanie byłego ordynatora Szpitala Południowego Emila Jędrzejewskiego. Była to jego druga wizyta w prokuraturze, bo podczas pierwszej powiedział, że nie chce zeznawać bez udziału pełnomocnika, którego nie udało mu się na ówczesną chwilę ustalić. Politycy koalicji rządzącej odebrali to jako jego kompromitację i zaczęli go atakować.
Absurdy Kropiwnickiego
Poseł Koalicji Obywatelskiej w rozmowie z Kanałem Zero brnął w absurdalną narrację wyznaczoną przez premiera Donalda Tuska, dotyczącą rzekomej „kompromitacji” lekarza.
Jego pierwsza wizyta w prokuraturze była kompromitująca dla niego, dlatego, że jeżeli ktoś o 21:00 jest w stanie coś powiedzieć w mediach, a o 12:00 następnego dnia w prokuraturze nie jest w stanie powiedzieć, to jest kompromitujące
— stwierdził.
Problem polega na tym, że lekarz nie chciał zeznawać bez pełnomocnika, którego nawet nie miał czasu sobie zorganizować.
W całej Warszawie nie ma pełnomocnika… Naprawdę… Nie wierzę to
— stwierdził polityk, uznając za normalne, że ktoś szuka prawnika w nocy.
Dziennikarz zauważył, że lekarz, kiedy dano mu czas, przyszedł z pełnomocnikiem i odpowiadał na pytania.
Bardzo dobrze, że przyszedł i teraz prokuratura będzie ten materiał badała i będzie to oceniać i to jest absolutnie normalna procedura. Nie wiem czego się próbujecie w tej sprawie doszukiwać
— przekonywał Kropiwnicki.
kk/as/X/PAP/Kanał Zero
