Król kreuje się na męczennika w "GW"! "Chcą zniszczyć rząd Tuska"Król kreuje się na męczennika w "GW"! "Chcą zniszczyć rząd Tuska"
Poseł Wojciech Król usłyszał zarzuty od Prokuratury Europejskiej dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych. Polityk KO zaskoczył w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" twierdząc, iż jest to grubymi nićmi szyta intryga europejskich śledczych przeciwko Tuskowi! "Uważam, że to przygotowanie gruntu pod przyszłoroczne wybory" - przekonuje poseł.
Wojciech Król jest śląskim posłem Koalicji Obywatelskiej oraz przewodniczącym Rady Mediów Narodowych. W lipcu Sejm zgodził się na uchylenie chroniącego go immunitetu, ale już nie na zatrzymanie i aresztowanie.
Łapówki w zamian za posady i dotację z UE
Lista zarzutów prokuratury jest bardzo długa. Zaczęło się od sprawy Tramwajów Śląskich, gdzie Roman M.. zatrzymany i przesłuchany przez śledczych biznesmen, miał wręczyć posłowi 20 tys. złotych łapówki w zamian za załatwienie posady dyrektora w spółce. Potem dwaj kolejni znajomi Romana M. mieli wręczyć pieniądze za fuchę w katowickiej GDDKiA oraz w Górnośląskim Przedsiębiorstwie Wodociągów w Katowicach.
Do tego dochodzą zarzuty o pomoc w uzyskaniu dotacji z UE w wysokości 27 milionów złotych na budowę kompleksu biurowego. Zatrzymany biznesmen przyznał śledczym, że po otrzymaniu dotacji przekazał Romanowi W., znajomemu Wojciecha Króla, 350 tys. euro prowizji za pomoc w jej załatwieniu. Pieniądze te trafiły do posła KO, według zeznań aresztowanego przedsiębiorcy.
Według śledczych poseł miał także przyjąć korzyść majątkową od Piotra W., właściciela firmy z Bielska-Białej, produkującej pojazdy dla policji i straży pożarnej. Łapówkami miały być opłacenie lotu do Tajlandii, a także dwukrotne użyczenie Mercedesa.
Poseł Król odpiera zarzuty. "Prokuratorzy Ziobry uwzięli się na mnie!"
W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" poseł Król stwierdził wprost, iż nie ma sobie nic do zarzucenia. Co więcej - twierdzi, iż ta sprawa ma głęboki wymiar polityczny.
Czytając akta, zrozumiałem, że żyjemy w micie, iż Prokuratura Europejska to niezależna instytucja. Zapomnieliśmy, że pracują w niej polscy prokuratorzy wychowani w systemie i awansowani przez Zbigniewa Ziobrę, który był najdłużej urzędującym w Polsce ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym
- twierdzi poseł.
Choć sąd ostatecznie nie zdecydował się na areszt dla polityka, Wojciech Król podkreśla, że czuje się prześladowany przez organy ścigania.
Cotygodniowy dozór policji, zakaz opuszczania kraju, a także zabezpieczenie na hipotece mojego mieszkania. Zajęto także moje wynagrodzenie oraz zabrano wszystkie pieniądze. Doprowadzono nawet do tego, że wypowiedziano mi umowę wynajmu domu. To zniszczenie człowieka i odebranie mu prawa do skutecznej obrony
- wyznał poseł KO.
"Prokurator w Polsce może zniszczyć każdego!"
Na pytanie, czy zamierza uciec z kraju odparł, że nie ma takich planów.
Nie jestem miękiszonem jak korespondent TV Republika Zbigniew Ziobro (...) Żyjemy w kraju, w którym każdy może znaleźć się w takiej sytuacji jak ja, więc warto być spakowanym. Prokurator w Polsce ma władzę i narzędzia, by zniszczyć każdego i nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności
- zaznaczył.
"To pułapka na rząd Tuska"
Wojciech Król nie ma wątpliwości - śledztwo Prokuratury Europejskiej jest motywowane względami wyłącznie politycznymi. Chodzi o to, by zniszczyć rząd Donalda Tuska!
Moim zdaniem to pułapka zastawiona na Koalicję 15 Października. Prokuratura założyła, że skoro Sejm wyraził zgodę na moje aresztowanie, to trafię za kratki. Być może liczono, że aresztowany poseł, pozbawiony wszelkich środków do życia, złamie się i nagle zacznie opowiadać coś, co byłoby sprzeczne z tym, co wcześniej zeznali przesłuchani ministrowie. Uderzyłoby to w rząd. Przy kontrolowanych przeciekach odpowiednio opakowana informacja od razu dostałaby się do prawicowych mediów
- przekonuje polityk KO.
"Prokuratura Europejska szykuje grunt pod wybory!"
Zwrócił uwagę, że pani prokurator prowadząca sprawę nagle dodała wątek dotyczący programu SAFE, choć nie był on przedmiotem głosowania nad pozbawieniem posła immunitetu. Dla Króla to koronny dowód na polityczne zamiary prokuratury.
To jakaś większa gra. Uderzenie w SAFE, czyli w politykę rządu Koalicji 15 Października i niebezpieczna zabawa bezpieczeństwem państwa. Nie mam wątpliwości, że na kanwie mojej sprawy próbuje się przygotować grunt pod wybory parlamentarne
- twierdzi.
Prokuratura Europejska na wniosek Bodnara
Polska przystąpiła do Prokuratury Europejskiej 13 grudnia 2023 roku na wniosek ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. 27 grudnia Rada Ministrów na posiedzeniu przyjęła wniosek.
29 lutego 2024 roku Komisja Europejska przyjęła decyzję potwierdzającą udział Polski w Prokuraturze Europejskiej.
Śledztwo w sprawie Tramwajów Śląskich prowadzi prokurator Agnieszka Marcińczyk. Do Prokuratury Europejskiej trafiła z rekomendacji Adama Bodnara.
kh/źr. wPolityce.pl za wyborcza.pl
