Korwin-Piotrowska chce boksować z prezydentem? "Napięłam mięśnie..."Korwin-Piotrowska chce boksować z prezydentem? "Napięłam wszystkie mięśnie..."

FacebookTwitter

Anna Korwin-Piotrowska nie tylko podaje się za sędzię TK, wydaje zarządzenia napisane przez Macieja Berka i wygłasza „orędzia” do narodu, ale również… kontynuuje tournée po mediach – nie tylko tych otwarcie wspierających bezprawie koalicji Tuska. W każdym z wywiadów opowiada o „ataku” prezydenta Karola Nawrockiego i o tym, że rzekomo krzyczał on „idzie prezydent”. Tym razem pokusiła się o nietypowe wyznanie, z którego wynika, że chyba jednak nie do końca chodziło o witanie chlebem i solą.

Bez ślubowania wiążącego prawnie, pewnego dnia wkroczyła do Trybunału Konstytucyjnego i ogłosiła się nie tylko sędzią, ale również osobą kierującą od teraz tą instytucją. Wedle swojego widzimisię zawiesiła legalnego prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, Trybunał otoczyły kordony policji. Pani Anna Korwin-Piotrowska przejdzie do historii nie tylko z wyżej wymienionych powodów. Również nie tylko dlatego, że zaczęła wygłaszać orędzia czy że zarządzenie napisał jej Maciej Berek – jej „kolega” podający się za sędziego, bez wiążącego prawnie ślubowania. Prawdziwym powodem będzie naruszenie nietykalności prezydenta.

"Napięłam wszystkie mięśnie"

Choć prorządowe media i politycy koalicji rządzącej już snują narrację o strasznym „osiłku” i „damskim bokserze”, który „zaatakował” wątłą kobietę, to na jej niekorzyść świadczy nagranie, które opublikował nikt inny, tylko Maciej Berek. Widać tam, że Korwin-Piotrowska jako pierwsza naruszyła nietykalność nie tyle obywatela Karola Nawrockiego, co prezydenta RP.

Sama uzurpatorka zresztą rozsmakowała się już we „wstrząsających” opowieściach, jak to stawiła czoła „rozjuszonemu” prezydentowi. Dziennikarz „Rzeczpospolitej” postanowił chyba nabić pani Korwin-Piotrowskiej punktów, ale przy okazji chyba, niestety „rozjechał” narrację części kolegów z bardziej prorządowych mediów, jakoby prawnik podająca się za sędzię TK chciała po prostu prezydenta powitać.

Zapisała się już pani na boks?

- zapytał.

Chodzę na pilates, czyli ćwiczenia wzmacniające wszystkie mięśnie środka. Kiedy zobaczyłam nacierającego prezydenta Karola Nawrockiego, który donośnym głosem mówił: „Idzie prezydent”, odruchowo przyjęłam taką postawę, że napięłam wszystkie mięśnie i bardzo mocno stanęłam na ziemi. Nic więcej nie byłam w stanie zrobić

- wyznała Anna Korwin-Piotrowska.

„Napięcie mięśni” to z całą pewnością otwarta postawa, świadcząca o intencji pokojowego przywitania.

Kto krzyczał "idzie prezydent"?

Przy okazji prawniczka podająca się za sędzię TK powiela również – kolejny już raz! - nieprawdziwą historię, jakoby Nawrocki, zbliżając się do TK, krzyczał: „Idzie prezydent!”. Nie potwierdza tego chociażby opublikowane wczoraj przez Telewizję wPolsce24 nieznane wcześniej nagranie.

Owszem, słyszymy na nim słowa „idzie prezydent”, tyle że nie wypowiada ich Karol Nawrocki, lecz inna osoba. Logika każe przypuszczać, że był to ktoś z prezydenckiej ochrony, a być może także ktoś z protestujących, ponieważ wejście do TK blokowały kordony policji.

Owszem, gdyby sam Karol Nawrocki krzyknął: „idzie prezydent”, byłoby w tym więcej prawdy niż gdyby Anna Korwin-Piotrowska, wchodząc do TK, sama anonsowała się: „idzie sędzia Trybunału” albo Dariusz Korneluk: „idzie prokurator krajowy” czy Mateusz Dolatowski z TVP w likwidacji: „idzie dziennikarz”, ale rzecz w tym, że to nie prezydent w ten sposób obwieszczał swoje nadejście.

Niestety, Korwin-Piotrowska nie jest jedyną osobą, która powtarza taką wersję wydarzeń, bo tak przedstawił tę historię m.in. także szef MS Waldemar Żurek.

Niezależnie od preferencji pani Korwin-Piotrowskiej dotyczących aktywności fizycznej, trening bokserski także byłby bardzo fajną sprawą. Nauczyłaby się m.in., że nie zawsze trzeba "napinać wszystkie mięśnie", czasem lepiej je rozluźnić. Warto spróbować tym bardziej, że na pierwszym treningu pani Anna Korwin-Piotrowska nie musiałaby od razu sparować, musiałaby zacząć od odpowiedniego ustawienia ciała i podstawowych ciosów. Miejmy jednak nadzieję, że od razu na pierwszych zajęciach nie ogłosiłaby się trenerką i nie zawiesiła trenera w czynnościach służbowych.

jj/źr. wPolityce.pl, za Rp.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.