Konstytucjonalista punktuje działania wobec prezesa TKI co teraz? Konstytucjonalista punktuje działania wobec prezesa TK

mid-26a31247.webp
Prezes TK Bogdan Święczkowski (fot. PAP/Marcin Obara)
FacebookTwitter

"Obecnie obowiązujące prawo nie przewiduje w ogóle możliwości zastosowania art. 130 § 2 p.u.s.p. do Trybunału Konstytucyjnego" – wskazuje konstytucjonalista, doktor prawa Mateusz Radajewski, komentując działania sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej. Jego zdaniem wydane przez nią zarządzenia nie mają podstaw prawnych i nie wywołują skutków prawnych. Bogdan Święczkowski pozostaje urzędującym prezesem TK.

30 października 2026 r. sędzia Anna Korwin-Piotrowska podpisała dokumenty dotyczące zarządzenia natychmiastowej przerwy w czynnościach służbowych prezesa i wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego. Jako podstawę prawną wskazała art. 130 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (p.u.s.p.). Przepis ten, na mocy odesłań zawartych w ustawie o statusie sędziów TK oraz ustawie o Sądzie Najwyższym, miałby mieć odpowiednie zastosowanie również do sędziów Trybunału, w tym jego prezesa.

Korwin-Piotrowska powołała się również na art. 12 ust. 4 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK. Zgodnie z tym przepisem funkcję prezesa Trybunału wykonuje osoba o najdłuższym łącznym stażu w określonych zawodach prawniczych, jeżeli obowiązków tych nie może wykonywać prezes ani upoważniony przez niego sędzia.

Przepisy nie dają takiej kompetencji

Jak wskazuje Mateusz Radajewski, konstrukcja prawna przyjęta przez Korwin-Piotrowską nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach. Zwraca uwagę, że art. 130 § 2 p.u.s.p. przewiduje możliwość zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych prezesa sądu wyłącznie przez ministra sprawiedliwości. Ustawodawca nie przyznał takiej kompetencji wiceprezesowi ani innemu sędziemu danej instytucji.

W przypadku Trybunału Konstytucyjnego przepis ten miałby być stosowany odpowiednio, z uwzględnieniem specyfiki tej instytucji. Jak zauważa konstytucjonalista, minister sprawiedliwości nie sprawuje nadzoru nad działalnością TK, w przeciwieństwie do sądów powszechnych.

Nie ma zatem podmiotu, któremu można byłoby przypisać kompetencję ministra wynikającą z art. 130 § 2 p.u.s.p. Zdaniem Radajewskiego nie oznacza to jednak, że uprawnienie to może przejąć inny sędzia Trybunału. W konsekwencji autor analizy uznaje, że obecnie obowiązujące prawo nie przewiduje możliwości zastosowania tego przepisu wobec TK, a tym samym zarządzenia przerwy w czynnościach służbowych jego prezesa.

Sędzia powołała się na zasadę równości wobec prawa

W uzasadnieniu swojego działania Anna Korwin-Piotrowska miała odwołać się do zasady równości wobec prawa oraz konieczności uniknięcia sytuacji, w której ktokolwiek mógłby nie ponosić odpowiedzialności za swoje czyny.

Według przedstawionej przez Radajewskiego analizy argumentacja ta nie uzasadnia jednak rozszerzenia kompetencji określonych w ustawie. Autor zwraca uwagę, że instrument przewidziany w art. 130 p.u.s.p. nie jest formą odpowiedzialności dyscyplinarnej. Ma charakter nadzwyczajny i służy natychmiastowej interwencji w ściśle określonych sytuacjach, zanim sprawę rozpozna sąd dyscyplinarny.

Zgodnie z art. 130 § 1 p.u.s.p. można go zastosować w przypadku zatrzymania sędziego na gorącym uczynku lub gdy rodzaj popełnionego przez niego czynu wymaga natychmiastowego odsunięcia od obowiązków ze względu na powagę sądu albo istotne interesy służby.

Radajewski zwraca również uwagę na wątpliwości dotyczące statusu samej Anny Korwin-Piotrowskiej. Podnosi kwestię, czy można uznać ją za urzędującą sędzię TK, skoro nie złożyła ślubowania w tradycyjnej formie. Zaznacza jednak, że nawet przy założeniu, iż spełnia ona warunki określone w art. 12 ust. 4 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, nie daje jej to uprawnienia do zarządzenia przerwy w czynnościach prezesa Trybunału.

Czy inny sędzia mógłby zawiesić Korwin-Piotrowską?

W swojej analizie konstytucjonalista wskazuje również na konsekwencje przyjęcia interpretacji, zgodnie z którą jeden sędzia TK może zarządzić przerwę w czynnościach prezesa Trybunału i przejąć wykonywanie jego kompetencji.

Jak zauważa, przy takim założeniu podobne uprawnienie mógłby próbować wykorzystać kolejny sędzia, który zajmuje drugie miejsce pod względem łącznego stażu w określonych zawodach prawniczych. Mógłby on zarządzić przerwę w czynnościach służbowych Korwin-Piotrowskiej, powołując się na art. 12 ust. 4 ustawy i argumentując, że nikt nie powinien rozstrzygać we własnej sprawie.

Zdaniem Radajewskiego pokazuje to ryzyko nadużywania takiej interpretacji przepisów, szczególnie w odniesieniu do Trybunału Konstytucyjnego, którego sędziów trudno jest pociągnąć do odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Autor wskazuje na konieczność resetu konstytucyjnego

W ocenie konstytucjonalisty wydarzenia z 30 października 2026 r. nie zakończą kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego, lecz mogą go pogłębić. Autor wskazuje, że działań podjętych przez Annę Korwin-Piotrowską nie zaakceptują prezydent RP ani znaczna część opinii publicznej.

Zwraca również uwagę, że ewentualne podejmowanie działalności orzeczniczej przez TK w obecnych okolicznościach może dodatkowo pogłębić problem nieuznawania jego orzeczeń przez pozostałych uczestników obrotu prawnego.

Jako możliwe rozwiązanie kryzysu Radajewski wskazuje pilną dyskusję nad tzw. resetem konstytucyjnym. Jego zdaniem zakończenie sporu wymaga nadania Trybunałowi i jego sędziom statusu niekwestionowanego przez żadną ze stron konfliktu politycznego, a nie przejęcia instytucji przez jedną z nich.

Autorem analizy jest Mateusz Radajewski, doktor prawa i prodziekan ds. dydaktycznych Wydziału Prawa i Komunikacji Społecznej we Wrocławiu na Uniwersytecie SWPS.

źr. wPolityce.pl za rp.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.