Kompromitacja ws. "mózgu Tuska"! Tak głosowali politycy KOKompromitacja ws. "mózgu Tuska"! Tak głosowali politycy KO

FacebookTwitter

Szymon Jadczak postanowił odnieść się do sprawy ewentualnego dołączenia odchodzącego członka Rady Ministrów do Trybunału Konstytucyjnego. Dziennikarz przywołał sprawę projektu ustawy autorstwa Koalicji Obywatelskiej.

Dziennikarz wrócił do 24 lipca 2024 roku, gdy Sejm pracował nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Jak wynika z treści projektu, gdyby wszedł on w życie, to tzw. czynni politycy musieliby odczekać 4 lata, by kandydować do TK. W sprawie chodzi o doniesienia medialne, w ramach których  do Trybunału dołączyć miałby Maciej Berek, który do niedawna był członkiem rządu. 

Jak zrobić z gęby cholewę, a z siebie idiotę w 24 miesiące. Pokażę Wam coś śmiesznego. Ale i strasznego. Jest 24 lipca 2024. Godz. 17:05:30. Czyli niemal dwa lata temu. Sytuacja polityczna niemal taka sama jak dziś. Trwa głosowanie nr 12 na 16. posiedzeniu Sejmu nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Za są między innymi Donald Tusk i Roman Giertych. (skriny poniżej). A wiecie co zawiera uzasadnienie tej ustawy, pisanej przez posłów KO, prezentowanej najpierw przez @Gasiuk_Pihowicz a potem przez @20Jaskulski? 

– pyta Jadczak.

Następnie publikuje treść wspomnianego projektu. 

Według projektu osoba sprawująca mandat posła, senatora, posła do Parlamentu Europejskiego lub wchodząca w skład Rady Ministrów nie może ubiegać się o stanowisko sędziego Trybunału, jeżeli od wygaśnięcia mandatu lub zakończenia pełnienia funkcji członka Rady Ministrów nie upłynęły co najmniej 4 lata (art. 17). Podobne ograniczenie dotyczy członkostwa w partii politycznej. Regulacja ta ma na celu zapobieżenie sytuacji, w której do Trybunału Konstytucyjnego wybierani są kandydaci będący czynnymi politykami. Okres 4 lat karencji wydaje się czasem wystarczającym na wypracowanie niezbędnego dystansu do bieżącej sytuacji politycznej

– czytamy.

Decyzja prezydenta

Jak przypomina Jadczak, ustawa nie weszła w życie w związku z decyzją prezydenta. 

Ustawa nie weszła w życie bo zablokował ją prezydent. Dziś Tusk i Giertych chcą złamać dokładnie to prawo, za którym głosowali 24 lipca 2024 r. I wepchnąć Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Najbardziej to chce zobaczyć tych 154 posłów, którzy najpierw głosowali za, a teraz zagłosują przeciw temu co sami uchwalali. I pewnie zrobią to z uśmiechem na twarzach

– pisze dziennikarz.

W drugim swoim wpisie Jadczak przypomina, jak głosowali w tej sprawie posłowie i senatorowie Koalicji Obywatelskiej. 

W sumie 186 posłów i senatorów @Obywatelska_KO zagłosowało dwa lata temu, żeby Maciej Berek i jemu podobni, czyli posłowie i członkowie rządu, nie mogli kandydować do Trybunału Konstytucyjnego przez 4 lata po odejściu z urzędu. Nawet się cieszyli jak głosowali. Dziś Tusk i jego koledzy z partii zaprzeczają temu co robili w domu lipcu 2024 r. I winią za swoją hipokryzję Karola Nawrockiego

– czytamy.

 

mly/źr. wPolityce.pl za X

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.