Komitet Polityczny PiS zdecydował. Bochenek ujawnia Komitet Polityczny PiS zdecydował. Bochenek ujawnia
Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości podjął decyzję w sprawie parlamentarzystów, którzy nie złożyli w terminie wymaganych deklaracji dotyczących członkostwa w partii. Jak poinformował rzecznik PiS Rafał Bochenek, sprawa 44 osób została skierowana do rzecznika dyscypliny partyjnej. Wśród nich są także politycy związani ze stowarzyszeniem „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego.
Odbyło się spotkanie Komitetu Politycznego, który miał zająć się sprawą wykluczenia z partii ponad 30 parlamentarzystów ze stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. Po spotkaniu głos zabrał rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek.
Przed momentem zakończyło się posiedzenie Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. To posiedzenie było efektem pewnych decyzji, które były podejmowane na poziomie kierownictwa naszej partii
- wskazał.
Jaka decyzja?
Przypomniał, że politycy PiS mieli złożyć deklaracje potwierdzające ich członkostwo w partii.
Te deklaracje w ogromnej większości przez członków Prawa i Sprawiedliwości zostały złożone w odpowiednim terminie. Jest oczywiście pewna, dosyć niewielka grupa osób, które tych deklaracji albo nie złożyła w ogóle, albo te deklaracje zostały złożone na niewłaściwych wzorach, niewłaściwych formatkach
- powiedział.
Odbył się Komitet Polityczny Prawa i Sprawiedliwości, który jest kolejnym etapem w procedurze, która w związku z tym, że nie wszyscy złożyli oświadczenia lub na niewłaściwych wzorach, dzisiaj rozpoczyna się kolejny etap, ponieważ komitet polityczny podjął decyzję i zatwierdził listę, które takiej deklaracji nie złożyły. Na tej liście są 44 osoby i nie są to tylko osoby ze stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego, są także inni parlamentarzyści
- stwierdził.
Komitet Polityczny kieruje tę sprawę do Rzecznika Dyscypliny Partyjnej. To jest wymóg, który wymaga ze statutu Prawa i Sprawiedliwości i który będzie już w tym zakresie takie działania formalno-prawne
- wskazał.
Jakie decyzje?
Bochenek wyjaśnił, jakie decyzje może podjąć Rzecznik Dyscypliny Partyjnej.
To może być upomnienie, to może być nagana, to może być także wykluczenie z Prawa i Sprawiedliwości, to może być również skierowanie sprawy do dyscyplinarnego sądu koleżeńskiego. Nie chcę wypowiadać się za Rzecznika Dyscypliny Partyjnej, bo to on będzie w tej sprawie dopełniał tych wymogów formalnoprawnych. To wynika z naszego statutu
- powiedział.
Gdyby te wymogi, te warunki nie zostały dopełnione, wówczas takie decyzje mogłyby być podważane na drodze sądowej. Natomiast wszyscy doskonale wiemy, jakie decyzje poszczególni parlamentarzyści właściwie już w tej chwili podjęli
- dodał.
Sprawa dotyczy każdego parlamentarzysty indywidualnie, bo nie dotyczy tylko osób, które są zadeklarowanymi przynajmniej medialnie członkami stowarzyszenia pana Morawieckiego. Są też parlamentarzyści, którzy złożyli oświadczenia, ale po prostu nie odpowiadają te wzory, na których złożyli tym wzorom, które były wymagane przez kierownictwo
- zaznaczył.
Co z Mateuszem Morawieckim?
Bochenek zabrał głos na temat tego, czy Mateusz Morawiecki został wykluczony z Prawa i Sprawiedliwości.
Wszyscy widzimy, co się wydarzyło. Każdy już podjął decyzję. W związku z tym pan Mateusz Morawiecki też taką decyzję podjął. Ma swój projekt polityczny, chce go realizować poza Prawem i Sprawiedliwości. Doprowadzono do rozłamu w jakiś sposób naszego środowiska politycznego. Na szczęście to jest niewielka grupa osób
- stwierdził.
Od strony formalnoprawnej pan Mateusz Morawiecki jeszcze nie został skreślony z listy członków z uwagi na to, że muszą być dopięte procedury, które wynikają ze statutu
- wyjaśnił.
Co z ważnymi politykami?
Rzecznik PiS został zapytany o to, czy odpowiednie deklaracje złożyli: Zbigniew Ziobro, Marcin Romanowski, Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński.
O ile mi wiadomo, pan minister Zbigniew Ziobro złożył stosowną deklarację. Nie wiem jak pan Romanowski. Chyba też, ale musiałbym to potwierdzić
- wyjaśnił.
Wskazał, że jeżeli chodzi o Kamińskiego i Wąsika, jest problem z niewłaściwymi formularzami.
To wrogie działanie?
Bochenek został zapytany, czy taka decyzja nie jest podyktowana chęcią zablokowania utworzenia nowego klubu parlamentarnego przez środowisko Mateusza Morawieckiego.
Szanowni państwo, nie dopatrujcie się państwo drugiego dna. Są pewne reguły statutowe i my musimy prawa przestrzegać, tak aby decyzje, które zapadają na najwyższych szczeblach naszej partii były po prostu skuteczne i niepodważalne przed sądem
- wskazał.
as/źr. wPolityce.pl za PAP
