Kijów reaguje na decyzję ws. orderu dla Zełenskiego!
Kijów reaguje na decyzję ws. Orderu Orła Białego dla Zełenskiego!

Decyzja o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Orderu Orła Białego jest strategicznym błędem prezydenta Polski, na którym zyska jedynie Moskwa - podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji, odnosząc się do decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy.
Decyzja o pozbawieniu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Orderu Orła Białego jest strategicznym błędem prezydenta Polski Karola Nawrockiego, na którym zyska jedynie Rosja – oświadczył szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. Minister poinformował, że w odpowiedzi na odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego, on sam również zwróci Warszawie Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
Kijów reaguje na decyzję Nawrockiego
Decyzja o pozbawieniu Prezydenta Ukrainy Orderu Orła Białego jest strategicznym błędem Prezydenta Polski, na którym zyska jedynie Moskwa
— napisał minister na swoim Facebooku.
Prezydent Nawrocki poinformował, że wobec zgody prezydenta Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu.
Jest nam przykro, że w Warszawie górę wzięły emocje i skłoniły one polskich polityków do podejmowania nieuzasadnionych, impulsywnych i lekceważących kroków nie tyle wobec prezydenta Zełenskiego, ile przede wszystkim wobec państwa ukraińskiego
— podkreślił Sybiha.
Sybiha oddaje order
Minister poinformował, że w odpowiedzi na odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego, on sam również zwróci Warszawie Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
W obliczu takich nierozważnych działań nie widzę możliwości zachowania przyznanego mi w październiku 2022 roku wysokiego odznaczenia państwowego Rzeczypospolitej Polskiej – Krzyża Komandorskiego z Gwiazdą Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Wkrótce zwrócę go Polsce
— zapowiedział Sybiha w serwisach społecznościowych.
Nie chodzi o odznaczenia, lecz o stosunek. Zawsze opowiadaliśmy się za podejściem opartym na wzajemnym szacunku – nawet gdy chodzi o trudne i problematyczne kwestie. Oznacza to poszanowanie wzajemnych decyzji także wtedy, gdy się z nimi nie zgadzamy. Jak to mówi się po angielsku: »zgadzamy się, że się nie zgadzamy«
— oświadczył szef dyplomacji.
„Nigdy nie chcieliśmy tego konfliktu” – podkreślił Sybiha.
kk/X/PAP
