Kidawa-Błońska w ogniu krytyki. Gronkiewicz-Waltz rusza na odsieczKidawa-Błońska w ogniu krytyki. Gronkiewicz-Waltz rusza na odsiecz

Umowa Kancelarii Senatu z prywatnym salonem fryzjersko-makijażowym za ponad 20 tys. zł wywołała falę krytyki. W obronie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej stanęła Hanna Gronkiewicz-Waltz, która przekonywała, że marszałek Senatu jest „wyjątkowo skromną osobą”. Przy okazji jej wpis w mediach społecznościowych wzbudził dodatkowe emocje z powodu licznych błędów.
Kancelaria Senatu zawarła umowę z prywatnym salonem fryzjersko-makijażowym o wartości ponad 20 tys. zł. Z dokumentów wynika, że usługa obejmuje przygotowanie marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej do wystąpień publicznych oraz medialnych.
Sprawa wywołała lawinę oburzenia w sieci.
Gronkiewicz-Waltz
Teraz swojej partyjnej koleżanki próbowała bronić europosłanka Koalicji Obywatelskiej, była prezydent m.st. Warszawy Hanna-Gronkiewicz-Waltz.
Ostatnio jesteśmy świadkami polowania medialnego na marszałek Senatu. Jest wyjątkowo skromną osobą, trzecią osobą w państwie
Spytajcie ile kosztują takie usługi Kancelarię Prezydenta, ubiór i makijaż jego żony, jak jesteście tacy dociekliwy
- dodała.
Warto zauważyć, że zamieszczamy ten wpis po ogromnej korekcie, ponieważ Hanna Gronkiewicz-Waltz popełniła błąd w niemal każdym słowie i nie zastosowała... żadnych sensownych zasad ortograficznych.
as/źr. wPolityce.pl za X
