Kempa o publikacji "GW": Próba zaszczucia moich dzieciPo publikacji "GW" Kempa kieruje sprawę do sądu. "Brutalny atak na moich najbliższych, próba zaszczucia moich dzieci"

"Takie postępowanie nie ma nic wspólnego z wymaganą przez art. 12 Prawa prasowego rzetelnością dziennikarską i narusza moje dobra osobiste" - napisała.
„Wobec brutalnego ataku na moich Najbliższych i próby zaszczucia moich dzieci i rodziny, tylko po to, aby w sposób kłamliwy i nieuprawniony uderzyć we mnie jako polityka, oświadczam, że kieruję tę sprawę do odpowiednich organów” - napisała na Twitterze była szefowa KPRM, europoseł Beata Kempa.
„GW” o sprawie Arkadiusza B.
Sprawa dotyczy oskarżeń pod adresem zięcia polityk Solidarnej Polski o wykroczenia oraz przestępstwa przy prowadzeniu nielegalnych wysypisk śmieci. Tekst na ten temat ukazał się w „Gazecie Wyborczej”, a inne media powielały go, podkreślając, że chodzi o „zięcia Kempy”. Według „GW”, Arkadiusz B. nie poniósł konsekwencji, a w śledztwie miało dochodzić do licznych nieprawidłowości.
Kempa: Kieruję tę sprawę do odpowiednich organów
Do sprawy odniosła się na Twitterze europoseł Solidarnej Polski.
Wobec brutalnego ataku na moich Najbliższych i próby zaszczucia moich dzieci i rodziny, tylko po to, aby w sposób kłamliwy i nieuprawniony uderzyć we mnie jako polityka, oświadczam, że kieruję tę sprawę do odpowiednich organów
— napisała Beata Kempa.
Sprzeciwiam się wykorzystywaniu mojej osoby, celem zwiększenia „zasięgów” medialnych, nie mających żadnego związku z moją działalnością. Takie postępowanie nie ma nic wspólnego z wymaganą przez art. 12 Prawa prasowego rzetelnością dziennikarską i narusza moje dobra osobiste
— podsumowała.
aja/Twitter
