Kamiński: Tak żołdactwo carskie wkraczało do klasztorów
TYLKO U NAS. Kamiński: Tak żołdactwo carskie masowo wkraczało do kościołów i klasztorów przed powstaniem styczniowym

"Zakładam, że były to luźne dywagacje i plotki, które potraktowano jako podstawę do brutalnego naruszenia norm i standardów kulturowych".
„We mnie budzi [to] skojarzenia najokropniejszych represji carskich przed powstaniem styczniowym, gdzie żołdactwo carskie masowo wkraczało do kościołów i klasztorów” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl europoseł PiS Mariusz Kamiński. W ten sposób były szef MSWiA odnosi się do wtargnięcia służb do klasztoru dominikanów w Lublinie. Funkcjonariusze mieli szukać tam posła Marcina Romanowskiego. „Niech władze tj. prokuratura i policja przedstawią informację w oparciu o jakie uzasadnione informacje wkroczono do takiego miejsca” - dodaje były szef CBA.
19 grudnia doszło do przeszukania przez policję klasztoru dominikanów w Lublinie. Z doniesień medialnych wynika, że akcja była powiązana ze sprawą Romanowskiego, posła PiS oskarżanego o nadużycia w związku z Funduszem Sprawiedliwości. Według relacji mediów cała akcja miała trwać dwie godziny, a funkcjonariusze robili fotografie pomieszczeń mieszkalnych zakonników. Media informowały też o wykorzystaniu w akcji służbowych dronów.
